Z Elbląga statkiem do Krynicy nadal nie popłyniesz

30
25.04.2016
Z Elbląga statkiem do Krynicy nadal nie popłyniesz
Dzisiaj nikomu nie opłaca się organizować rejsów z Elbląga na Mierzeję. Dla porównania - tak wyglądała przystań na bulwarze przed wojną
O kursowaniu statków z Elbląga na Mierzeję Wiślaną w sezonie turystycznym można raczej zapomnieć. Żaden armator nie porwie się na ich organizację bez dofinansowania ze strony samorządu. A samorząd tłumaczy się okrojonym budżetem miasta.

Sondaż portElu

Czy władze Elbląga powinny doprowadzić do przywrócenia żeglugi statków do Krynicy Morskiej?
tak 94.3%
nie 2.5%
nie wiem 3.2%
Liczba głosów: 1167. Sondaż został zakończony.

UWAGA!

[X]
Z propozycją uruchomienia regularnych rejsów tramwajem wodnym na Mierzeję Wiślaną do prezydenta miasta zwrócił się jeden z armatorów, który dotychczas organizował kursy z Tolkmicka do Krynicy Morskiej. - Zaproponowaliśmy 70 dni rejsowych od końca czerwca do końca sierpnia. Tramwaj wypływałby rano z Krynicy Morskiej, przewoził turystów do Tolkmicka, gdzie czekałby autobus przewożący ich do Elbląga. Wcześniej tym autobusem przyjechaliby turyści z Elbląga, wybierający się na Mierzeję – tłumaczy kapitan żeglugi śródlądowej Jan Popończyk, przedstawiciel armatora. - Po stronie samorządu byłoby sfinansowanie autobusu i gwarancja pokrycia kosztów porannego pustego kursu do Krynicy Morskiej. Z naszych kalkulacji wynika, że biorąc pod uwagę wzajemne rozliczenia, koszty samorządu wyniosłyby ok. 40 tysięcy złotych.
   Skąd te optymistyczne wyliczenia? - Już dzisiaj wiele miejsc na Mierzei na maj, czerwiec i lipiec jest zarezerwowanych. Polacy wybierają wypoczynek nad morzem, bo w wielu krajach na świecie jest niebezpiecznie, a lato w naszym kraju ma być pogodne. A to oznacza, że ruch na Mierzei będzie spory, więc i zainteresowanie rejsami powinno być duże – dodaje Jan Popończyk.
   Joanna Urbaniak, rzecznik prasowy prezydenta Elbląga potwierdza, że propozycja wpłynęła, ale... „niestety jednak propozycja finansowego wsparcia takiej działalności, złożona przez armatora, była niemożliwa do zrealizowania ze względu na ograniczone środki finansowe w budżecie miasta. Miasto jak najbardziej każdą taką inicjatywę będzie wspierać i pomagać w zakresie szeroko rozumianej promocji  i informacji”.
   Z odpowiedzi jasno więc wynika, że samorząd nie dołoży w tym roku do organizacji rejsów ani złotówki. A to oznacza, że armatorzy zdani są na własne siły. - Nie mamy w planach uruchomienia regularnych, nawet weekendowych, kursów bezpośrednio z Elbląga na Mierzeję. Na tej trasie realizujemy tylko czartery statków – dowiedzieliśmy się w Żegludze Gdańskiej, która ostatnie regularne kursy z Elbląga organizowała w 2010 roku. Wówczas statki kursowały w weekendy, a połączenie było możliwe dzięki... dofinansowaniu przez elbląski samorząd. Bilet w obie strony kosztował 35 złotych.
   - Na razie mamy w planach codzienne kursy w maju i czerwcu z Tolkmicka do Krynicy Morskiej. Co będzie dalej, trudno na razie powiedzieć. Bez wsparcia samorządów, i nie chodzi tylko o pieniądze, ale przede wszystkim o stworzenie kompleksowej oferty dla turystów i promowanie jej, nie da się rozwijać tego rodzaju turystyki w naszym regionie – dodaje Jan Popończyk.
   
   Co sądzicie o tej sprawie? Zapraszamy do dyskusji i udziału w naszej sondzie, którą zamieszczamy przy artykule.
   
   
RG

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Ponoć transport wodny jest najtańszy.
ikiv (2016.04.25)

info

22  
  1
Ale za to święty będzie nam patronował
Mikolay (2016.04.25)

info

9  
  6
Wydaje się pieniądze na ulotki, spotkania cateringi zamiast na konkretne działania
(2016.04.25)
Zapewne gdyby to chodziło o Olsztyn to opłacałoby się nawet 1 tramwaj na godzinę puszczać. No, ale cóż. Rozwój turystyki w tym województwie należy się tylko "stolicy" ewentualnie miasto z tzw. prawdziwej Warmii i Mazur, do której Elbląg należy. ..
Do_pomorskiego (2016.04.25)

info

25  
  1
Wlasnie tak to jest Olsztyn rozkwita a u nas nic kompletna pustka zlodzieje
Arbuzzz (2016.04.25)

info

23  
  0
Jak może pływać kapitan Popończyk, od wód śródlądowych po Zalewie Wiślanym. .Dzięki Ministrowi Luksowi MORZE ROZCIĄGA SIĘ OD GRANICY Z Rosją aż po zerowy kilometr na jeziorze Drużno ! Przecież to łamanie przepisów! A nimi Urzędnik stoi. Gdzie jest, w tym momencie Delegatura Urzędu Morskiego w Gdyni? Odział w Elblągu? Ja nie wiem, w jakim kraju żyję. .. ..
(2016.04.25)
To niech pływają w NIEPORECIE tam ich wysidali a tu stawiaja warunki? z powrotem do NIEPORETU i na WISŁĘ co tam zwojują? Z poważaniem elblążanin48 z Nieporetu
elblążaninzNieporetu (2016.04.25)

info

3  
  1
Na FAJERWERKI kasa była. ?! A wodolot z ELBLĄGA do KRYNICY. NIE!? A dawno temu można było!! Władza do. .. .. !!
Fa (2016.04.25)

info

13  
  0
Szkoda, to była jedna z atrakcji turystycznych naszego miasta. Proszę, zróbcie wszystko, by przejażdżka wodolotem z Elbląga do Krynicy Morskiej znów stała się możliwa.
kropla (2016.04.25)

info

12  
  0
Dawniej się dało, teraz nie ? Cofamy się w rozwoju zatem !
(2016.04.25)

info

15  
  0