A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Prostowanie krzywizn II wojny światowej (?) Nie wnikając w potrzebę uregulowania nordyckich i dalekowschodnich skutków (obecnych) zdobyczy wojennych ZSRR, na scenie europejskiej jedną z takich zdobyczy ZSRR/Rosji jest rejon Kaliningradu/Królewca. Pomysł zwrotu tego rejonu Niemcom jest równie prowokacyjny, jak i utrzymywanie go przez Rosję. Najbardziej sprawiedliwe i uzasadnione historycznie było by oddanie sukcesorom Rzeczpospolitej Obojga Narodów, której kiedyś Królewiec/Prusy były lennem. Oznaczało by to konieczność podziału obwodu kaliningradzkiego na części, proporcjonalnie np do obecnej powierzchni terytorium obu krajów - z pewną przewagą na rzecz Litwy ale ze służebnością jaj części na rzecz Białorusi. Cała zatoka Gdańska powinna znaleźć się w granicach Polski wraz z portem Królewiec
Sterydziarze 5 x dziennie sie szprycuja i jak ładnie wyglądaja!
a Białorusi za co niby?
idąc za tym myśleniem powinniśmy zawalczyć o Szwecję, tam przecież była polska królewna i jakiś kawałek kraju dostała dla siebie, czyli w końcu, dla Rzeczpospolitej, a co z odszkodowaniem za potop szwedzki? Pozostaje również nierozstrzygnięta kwestia Inflantów Pana Zagłoby /patrz: Sienkiewicz, Henryk/
Dokładnie a tak w ogóle to: trzeba by zlikwidować ten chory twór jakim są Niemcy - oddać Wschodnie Niemcy Polsce, Czechom Bawarię, Francji Nadrenię, Holandii Fryzję, Danii Szlezwik, Słowenii Austrię, Szwajcarię dla Francji i Włoch, Ukrainie Kubań
ach, zapomniałem: przecież w Kamerunie działali Szolc i Rogoziński, a na Madagaskarze Beniowski! Jest tyle jeszcze do zrobienia. Post scriptum: właśnie na tym polega historia polityczna.
Jak by Szwedzi oddali co zrabowali to nie musielibyśmy urządzać z Ikeą
Owszem, pneumokoki występują dość powszechnie, zwłaszcza wśród dzieci ale to nie znaczy, że nie są groźne. Wystarczy osłabiona odporność, przebyta niedawno grypa a one mogą zaatakować. Największa śmiertelność jest wśród seniorów, ale zarażają się oni najczęściej od naszych milusińskich.
Ja swoje dziecko zaszczepiłam i uważam, że to była bardzo dobra decyzja. Przyjęło się dobrze. Ja za to nie martwię się powikłaniami choroby pneumokokowej. Mamy, jeżeli jeszcze nie jesteście do tego przekonane, po prostu poczytajcie:
"Toksyczne szczepionki, "leczenie" raka, GMO i kto na tym zarabia - dr Hubert Czerniak" - sprawdź zanim zaszczepisz swój największy skarb.