"Będzie Pan zadowolony"

23
09.03.2016
Będzie Pan zadowolony
W 2015 r. do Urzędu Miejskiego w Elblągu wpłynęły 22 skargi od mieszkańców (fot. Anna Dembińska)
Elblążanie skarżą się prezydentowi oraz Radzie Miejskiej na: wysokość opłat za użytkowanie wieczyste lub za wywóz śmieci, działanie MOPS i PUP, przekroczenie uprawnień przez pracowników służb architektoniczno-budowlanych. Niepokojąco wzrasta niezadowolenie z pomocy osobom bezrobotnym. Nadal niedomaga też komunikacja między urzędnikiem a petentem. Niedostateczne wyjaśnienie procedur powoduje niezadowolenie, a w efekcie złożenie skargi. Klient ma być zadowolony, dlatego urzędnicy będą się szkolić.
Książka skarg i zażaleń w czasach PRL-u była obowiązkowym wyposażeniem uspołecznionych placówek handlu detalicznego, gastronomicznych i usługowych. Można było w niej zamieścić wpis np. o nieświeżym mięsie w tatarze czy przeterminowanym mleku w „spożywczaku”. Ale i można było pochwalić serwowany posiłek lub nienaganną obsługę lokalu.
   Te czasy już minęły, ale skargi wpływają nadal. Te kierowane do urzędów rozpatrywane są skrupulatnie i w trosce o zadowolenie petenta. Tak przynajmniej deklarują urzędnicy.
   W 2015 r. w Centralnym Rejestrze Skarg Urzędu Miejskiego w Elblągu zarejestrowano 22 skargi, w tym jedna została wycofana przez skarżącego, a w innym przypadku Rada Miejska poinformowała, iż skarga powinna trafić do prokuratury.
   Ostatecznie 12 skarg trafiło na biurko prezydenta Elbląga, a osiem do biura Rady Miejskiej.
   Skargi dotyczyły m. in.: wysokości opłat za użytkowanie wieczyste; braku odpowiedzi na wniesione pismo oraz udzielenie niewłaściwej informacji z rejestru cen i wartości nieruchomości oraz naliczonej za te czynności opłaty; przekroczenia uprawnień przez pracowników służb architektoniczno-budowlanych przy wydawaniu decyzji na użytkowanie budynku; zwrotu bonifikaty z tytułu przekształcenia użytkowania wieczystego na własność po sprzedaży nieruchomości; działalności PUP, MOPS i Powiatowego Zespołu ds. Orzekania o Niepełnosprawności.
   Skargi pozostające w gestii Rady Miejskiej dotyczyły działania prezydenta miasta w obszarze finansów gminy w tym: wysokości naliczonej opłaty za śmieci, naliczenia kosztów upomnienia od nieterminowo uiszczonego podatku, jak również egzekwowania zaległych opłat. Były też skargi dotyczące obszaru pomocy społecznej.
   Prezydent, zgodnie z przepisami, ma miesiąc na rozpatrzenie skargi. W wyjątkowych sytuacjach może wyznaczyć dłuższy termin na uzyskanie odpowiedzi. Rada Miejska odpowiada dłużej, nawet w ciągu 5 miesięcy, a to z racji częstotliwości posiedzeń. W 2015 r. jedną skargę skierowała do organu właściwego, resztę uznała za niezasadne.
   Prezydent z kolei spośród 12 skarg, dwie uznał za częściowo zasadne z powodu naruszenia przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego.
   Jak wynika z rocznego raportu, jaki otrzymali elbląscy radni, niepokojąco wzrasta niezadowolenie z pomocy osobom bezrobotnym. Nadal niedomaga też komunikacja między urzędnikiem a petentem.
   Ratusz stawia sobie za cel podniesienie wiedzy pracowników, większy nadzór ze strony kadry kierowniczej oraz nasilenie kontroli wewnętrznych. Jednocześnie w sprawozdaniu, wskazane jest, że urzędnicy cały czas się szkolą. W 2015 r. uczestniczyli w 83 szkoleniach wyjazdowych. Dotyczyły one m.in. przetwarzania informacji niejawnych, wybranych zagadnień Kodeksu postępowania administracyjnego, przepisów antykorupcyjnych czy nowych zasad finansowania projektów unijnych. Przeszkoleni urzędnicy mieli podzielić się zdobytą wiedzą z kolegami.
   Już wiadomo, że w 2016 r. konieczne będzie szkolenie dotyczące przepisów ustawy o dostępie informacji publicznej. Postępowania skargowe pokazały bowiem, że z interpretacją tych przepisów są spore problemy.
   
A

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
i po co im te szkolenia. .. oni pracuja do 15 i mają w d. .. e petenta, ani dzień dobry ani pocałuj mnie w. .. .Nauczylibyście się od pracowników banków i firm finansowych obsługi klienta a wynagrodzenie dostawalibyście prowizyjne(od każdej załatwionej sprawy) to od razu podejście by sie zmieniło. .. a tak to jak było jest to i dalej bedzie, petent w urzędzie jest niepotrzebny bo zmusza do pracy urzędasów
Tomek901 (2016.03.09)

info

19  
  2
Urząd Miejski też powinien odpisywać w ciągu 14 dni na pisma, oferty, zapytania itp. Czy tak jest ????? Chyba nie.
(2016.03.09)

info

12  
  2
Nie trzeba byc bezrobotnym zeby widziec ze szefostwo PUP podsyla swoim znajomym za darmo stazystow.
mmwas (2016.03.09)

info

13  
  1
I jeszcze Castingi na miejsce na staż, przecież to jest jakaś kpina!!!!
(2016.03.09)

info

15  
  2
klient urzędu jest uważany za wroga, taka komunistyczna mentalność.
partyjniaczek (2016.03.09)

info

12  
  1
patologia zawsze będzie niezadowolona z mopsu bo chcą duzo za nic. A do tego przeprowadzaja wywiady środowiskowe, a patologia nie lubi się spowiadać bo chca szybko, duzo i bez żadnych warunków
(2016.03.09)

info

13  
  9
Proponuje przeswietlic nabory na urzednikow. Teraz np szukaja osobe do rejestracji pojazdow, a widizialam, ze juz jakis chlopaczek jest tam na szkoleniu i normaolnie rejestruje pojazdy z pomoca kolezanek. Podejrzewam ze pseudokonkurs bedzei ustawiony pod niego.
(2016.03.09)

info

11  
  1
Niedomaga też "urząd on-line", składając dokumenty w urzędzie poprosiłam o wygenerowanie kodu z możliwością sprawdzania mojej sprawy przez on-line, otrzymałam potwierdzenie z loginem i kodem i co?!!!!! gdy wpisuję dane pokazuje mi się napis "NIE MA TAKIEJ SPRAWY", zaś do dnia dzisiejszego nie otrzymałam odpowiedzi na moje pismo - czekam od stycznia, czyżby znikały dokumenty w urzędzie miejskim czy urzędnikom nie chce się załatwiać spraw i wyrzucają nasze pisma do kosza?!
godena (2016.03.09)

info

7  
  1
Podwładny powinien przed obliczem przełożonego mieć wygląd lichy i durnowaty tak, aby swoim pojmowaniem istoty sprawy nie peszył przełożonego Ukaz Cara Rosji Piotra I. 1708
KOD (2016.03.09)

info

6  
  2
Zwróćcie uwagę na tych urzędniczych nierobów ile mają wolnego. Każdy weekend w piątek nic nie robią a jak przyjdzie petent o trzynastej to wielki foch. Wszystkie święta i dni pracujące w kalendarzu po między nimi mają wolne. Do tego są to prostaki chamy i śmierdzące lenie.
(2016.03.09)

info

13  
  3