Nauczyciele zachęcają, rodzice nadal niezdecydowani (akcja portEl.pl)

41
08.03.2016
Nauczyciele zachęcają, rodzice nadal niezdecydowani (akcja portEl.pl)
(fot. Anna Dembińska)
Bezpieczeństwo, przyjazna atmosfera i lekcje dostosowane do możliwości dzieci – tak dyrektorzy i nauczyciele szkół podstawowych opisują zajęcia z sześciolatkami. – Trochę wątpimy, czy rzeczywiście jest tak różowo – odpowiadają rodzice. Za nami szereg spotkań z okazji drzwi otwartych w elbląskich podstawówkach. Czego mogli dowiedzieć się rodzice?
- Dla klas 1-3 mamy osobne piętro, tam dzieci mają swoją łazienkę, małą salę gimnastyczną i małą świetlicę - opowiada Aleksandra Nieżurawska, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 19. – Z dziećmi cały czas jest nauczyciel, są panie woźne, wychowawczynie odbierają dzieci z szatni, pomagają nawet dzieci z klas szóstych. Uważam, że sześciolatki wspaniale odnajdują się w szkole.
   - Zajęcia z najmłodszymi są zupełnie inne niż kiedyś – mówi Izabela Milusz, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 16. - Większość zajęć odbywa się na dywanie. Nauka jest poprzez zabawę. Maluchy są na jednym piętrze, mają więc ograniczony kontakt ze starszymi dziećmi. Szkoła jest zamykana, dzieci do świetlicy i szatni odprowadzane są przez nauczycieli, więc bezpieczeństwo jest dzieciom zapewnione.
   - Koleżanki syn poszedł jako sześciolatek, bo wtedy musiał i nie radzi sobie za dobrze – mówi jedna z mam. – Zdarzyło się nawet, że przyniósł uwagę, że się wierci na lekcji. Przecież takie maluchy długo nie usiedzą w jednym miejscu. Raczej swojego nie poślę teraz.
   - Wydaje mi się, że warto dobrze się zastanowić i przyjrzeć swojemu dziecku, czy jest emocjonalnie dojrzałe – mówi inna mama. – Ja myślę, że Alicja jest już gotowa, bo w przedszkolu się nudzi.
   - Nie wiem, jak teraz jest w szkole, dlatego przyszliśmy zobaczyć, czy nam się tu spodoba i wtedy zdecydujemy co dalej – mówił tata 6-letniego Kuby.
   Przypomnijmy, że 1 marca w Elblągu ruszyły zapisy sześciolatków do szkół. Decyzja o tym, czy posłać dziecko do pierwszej klasy, czy zostawić jeszcze w przedszkolu, należy do rodziców. Do wybrania tego pierwszego rozwiązania zachęcają władze miasta i nauczyciele, wiele osób nie podjęło jeszcze jednak decyzji. Mają na to czas praktycznie do początku roku szkolnego.
   Wyniki naszej sondy, którą prowadzimy od kilku tygodni, wskazują na to, że decydowana większość rodziców nie chce jeszcze posłać swoich sześcioletnich dzieci do szkoły.
   
K

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Zapisze swoje dziecko na złość PIS owi. Nie beda mi mówić ze się nie nadaje. Corka poszla jako 6 latek i świetnie sobie radzi. Mnie tez wysłali jako 6 latka, nikt sie wtedy nie przejmował mną, dywanem w klasie, czy w ogóle jakims dostosowaniem szkoły do mnie. Radzilem sobie dobrze, często bylem nawet sprytniejszy od kolegów i koleżanek z klasy, pomagalo mi to potem w liceum i na studiach. Teraz jestem informatykiem, i co nie poradzilem sobie w zyciu? Moje dzieci tez idą do szkoły jako 6 latki. Nie będę marnowal ich czasu w przedszkolu. Niech sie uczą tak jak dzieci europejskie, moje polskie dzieci nie są gorsze. Zapisuje do szkoły!
tata europejski (2016.03.08)
Jjuż zapisałam swojego 6 latka do szkoły!! Nie wyobrażam sobie żeby córka została jeszcze rok w przedszkolu. Była przecież przygotowywana przez przedszkole do pójścia do szkoły. Nie chce żeby marnowała się i powtarzała to samo. Ale nie każdy myśli tak jak ja. Zaczęło się od grupki rodziców, którzy faktycznie mają dzieci mało sprytne i żeby przykryć to, że nie mogą jeszcze iść do szkoły bo sobie nie poradzą, to zaczęli naciskać na innych rodziców żeby też nie wysyłali. Taka przykrywka. Ja ich nie słucham.
J.D. (2016.03.08)
Nareszcie jakies glosy na tak bo ciągle piszą tylko ci niezadowoleni, niech sie wypowiedzą ci którzy maja doświadczenie, bo juz maja szesciolatki w klasie l czy ll. Znam wielu takich rodziców i są zadowoleni, nie narzekają, wręcz zachęcają aby tez zapisywac 6 latki.
t-- (2016.03.08)

info

10  
  12
Popieram. W moim przedszkolu podobnie
ta (2016.03.08)
A może warto zapisać dziecko do spokojnej, bezpiecznej szkoły, mało licznej klasy, gdzie będzie pewność, że dziecko bawi się, uczy się, jest bezpieczne i nie zginie w tłumie - bo może właśnie o to chodzi. Rodzice boją się, że zabiera się dzieciństwo ale to właśnie szkoła kształtuje umiejętności, nawiązuje więzi, wspiera rozwój. Rodzice patrzą a nie widzą. .Można zawsze się przejść do placówki i porozmawiać jak wygląda nauka w danej klasie. JA swojego sześciolatka zapiszę do szkoły, bo nie chcę aby się nudziło ale rozwijało. Po prostu placówkę wybieram rozważnie. Bo dowóz gdzieś to dla mnie nie będzie problem. .. Chciałam zauważyć również, że jest teraz wiele nauczycieli po studiach, nauczycieli, którzy ciągle się doskonalą i kształcą swój warsztat pracy, że dostosowanie metod, treści i środków dydaktycznych, które będą dostosowane do tego aby uczyć poprzez zabawę na pewno nie będą im obce.
MAona (2016.03.08)
Ładne zdjęcia a potem płacz. Ja swojego musiałem dać jak miał 5,5 roku. W przychodni specjalistycznej powiedzieli ze się nadaje. A teraz płacze i do wieczora slecze z nim nad lekcjami.
(2016.03.08)

info

15  
  3
Taka szkoła to tylko krynica Morska. 10 w klasie. Super wyniki. Nauczyciele ok.
(2016.03.08)
I co będziesz dowodził dziecko do spokojnej szkoły codziennie?
(2016.03.08)
Rząd naprawia co poprzedni zepsuł, idzie na rękę rodzicom, emerytom ale ludzie myślą że wszystko robi źle. O co wam chodzi? Powiem tak. Ja poszedłem do szkoły rok wcześniej i moi synowie też i bardzo tego żałuję.
(2016.03.08)

info

12  
  2
U nas w Polsce do szkoły się chodzi id 7 roku od dziesiątek lat. I po co to zmieniać? Źle było? To że gdzie indziej chodzą od 6 czy 5. Co to nas obchodzi. Zawsze próbujemy naśladować innych.
(2016.03.08)

info

12  
  4