UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

jakim trzeba byc wyzutym z wszelkich uczuc człowiekiem żeby zabijac zwierzeta po to by zaspokoic swoja próznośc i swój instynkt mordercy, Mysliwych dotyczy to zwłaszcza. Oni sa dumni ze swoich trofeów, chwala sie nimi, ale takimi ludźmi nalezy gardzić. Zaraz zaczna mysliwi wstawiac tu swoje pokretne teorie, że oni przeciez dokarmiają zwierzeta w zimie, że trzeba pomagac naturze w utrzymaniu równowagi itp bzdety. W dzisiejszych czasach w naszej szerokości geograficznej nie ma potrzeby mordowania zwierząt dla zaspokojenia swoich morderczych instynktów. Wystarczy tego cierpienia, które co dziennie odbywa sie w rzeźniach zakładów mięsnych

poiuy