A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Może dziś w YOLO pójdzie im lepiej. .. .
to znowu ty?
Wszystkim onanistom internetowym, którym się wydaje, że pisanie negatywów o meczach to sposób na samozaspokojenie powiadam- trzeba być wielkim ignorantem, nie być kibicem i nie mieć charakteru żeby SRAĆ na własny klub, z własnego miasta. Trafił się drugi bardzo słaby mecz w sezonie (w istocie cały zespól dał ciała) - pech chciał, że oba słabe mecze zagraliśmy z Zagłębiem, ale trzeba mieć pusto pod sufitem, żeby nie dostrzegać tego co dziewczyny zrobiły w tym sezonie. Jak ciężko pracują. One cały czas nabierają doświadczenia a zarząd walczy o utrzymanie klubu na powierzchni, a Wy ignoranci co?! Ty onanisto zawsze jesteś w najwyższej formie? Zapytaj swoją kobietę :P Sezon trwa. .. Nie podoba się to sobie Kiepskich oglądaj. .. z tego pouczającego serialu może coś zrozumiesz! Bo ze sportu i kibicowania PAŁA!
Szkoda tego meczu bo mecz przed własną publicznością, a przebieg jakbyśmy grali na wyjeździe, po raz pierwszy zawiodłem się na trenerze, który tak odważnie sięgał po młode w poprzednich meczach a dzisiaj mimo, że dziewczynom z pierwszej siódemki nie szło nic szukał na siłę ustawienia ale praktycznie nie zmieniał składu. Trenerze trzeba odważnie stawiać na młode bo dzisiejsza reakcja i zmiany były zdecydowanie za późno. Świeża i Kwiatek naprawdę dużo potrafią i i jak całkowicie nie szło Liskowi i Muszce trzeba było ryzykować już koło 10 - 15 minuty a tak zrobiło się 8 bramek i było pozamiatane. Nie twierdzę, że byśmy wygrali ale patrząc na Patrycję z drugiej połowy myśl, zę dziewczyna dzisiaj była w dobrej dyspozycji szkoda, szkoda, szkoda
popieram w 100% młode dzisiaj pokazały że potrafią!
A mowilem ze w dupe baby to baby dlatego nie chodze i nie bede chodzic na babski sport
Wydawało mi się że w Szczecinie widziałem słaby mecz, niestety się myliłem. Zagłębie grało jak na dopingu, chociaż to w naszej hali odbył się mecz. te ich powroty do obrony to jakieś czary mary prędkość z jaką grały i taktyka były naprawdę klasowe. U nas zawiodła przede wszystkim skuteczność i brak sił. Sporą winę (tak jak ktoś wyżej zauważył) ponosi trener, widać było od pierwszych minut że Mucha nie daje rady, gubi piłki, nie kończy akcji, ma blokadę. No kurcze zdarza się słabszy dzień każdemu, od tego jest wtedy trener żeby podmienić, Świeża, Gerej, Balsam, pokazały że mają moc. Brakło mi też trochę pomyślunku w rozegraniu i ambitniejszej obrony. Dziewczyny zawsze mi odwalą taki numer jak zaproszę gości żeby pochwalić się EKSem. Mam nadzieję że wnioski jakieś pójdą, mamy fajną młoda ławkę rezerw trzeba z niej korzystać bo one aż rwą się do gry. Mam nadzieję że Mucha zrehabilituje się w najbliższym spotkaniu bo jest naprawdę fajną i wartościową zawodniczką.
Po pierwsze należy docenić klasę przeciwniczek, świetne w obronie i w kontrataku, bramkarka na wysokim procencie, trafione transfery zawodniczek zagranicznych. U nas niestety zawiodły doświadczone zawodniczki nie miały pomysłu na rozmontowanie lubińskiej obrony. Fajnie weszły w mecz młode zawodniczki tylko że było to przy stracie 12 bramek a lubin też już grał drugim garniturem i wiadomo że przy takiej przewadze pozwala się przeciwnikowi na więcej. Dajmy szansę trenerowi Niewrzawie popracować z tą drużyną nie oczekujmy że po paru miesiącach współpracy osiągniemy nie wiadomo jakie sukcesy. Po sezonie nastąpią jakieś zapewne korekty personalne. a za rok dwa zobaczymy czy ta drużyna robi postępy. Niestety drużyny nie buduję się w pięć minut.
Kolejny mecz w którym nie radzimy sobie z agresywną, wysoką obroną. Nasze zostały w szatni i to jest przerażające, gdzie się podziały walczaki z meczu w Gdyni? Dziewczyny, jesteśmy z Wami.
Zagłębie z 3 ema Jugosłowiankami idzie na mistrza. Dojdą po kontuzjach Polenz i Semeniuk i będą waliły wszystkie zespoły. Zobaczycie po play off