A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Imprez w Elblągu jak na lekarstwo. A ten plenerowy przemarsz to jakiś element odpowiedzi na oczekiwania ludzi, nie koniecznie związanych z kościołem. .. coś z pogranicza tradycji, przekazu religijnego, towarzyskiego spotkania, uciechy dla dzieciaków. .. .. to także element potrzeby bycia razem. .. .i tego nam brak najbardziej w tej nowej rzeczywistości. .. .
Żrą się pisowcy z resztą. .. czyli nie pisowcami. .. a lud roboczy wytrzeszcz oczy na te wywijanie, ,kotem, ,. .. .. czyli nic nowego od wieków w naszym kraju. .. .Ad rem: podziękowania dla wszystkich, i tych przebieranych i tych zwykłych uczestników. .. .Powodzenia w 2016 roku!
Błazenada.
udawanie murzyna jest karalne wedle prawa UE, a tu co mamy? człowiek wysmarowany pasta do butów udaje murzyna więc sie pytam jak tam można udawać?
do nojaktakmożna = a udawanie upośledzonego jest karalne w UE ?
Brawo!!!! Dla wszystkich!!! Dziękuję za wspólnie spędzony świąteczny czas!
Byle wrócił, brakuje w Elblągu biznesmenów z jajami. A on dawał duuużo pracy.
Tak samo jak Ty i całe twoje życie.
Dziękujemy organizatorom !! Było super!!
CO OZNACZA NAPIS NA DRZWIACH !!!!! Wyjaśniam bo wiele osób nie wie, choć do Kościoła chodzi w każdą niedzielę.
Rozpowszechniła się powszechna opinia, niestety także za naszą sprawa, iż napis ten pochodzi od inicjałów imion Trzech Mędrców, którzy przybyli oddać Mu pokłon; Kacpra, Melchiora i Baltazara. (K, M, B) Imiona Trzech Króli stały się najłatwiejszym, ale nie najlepszym wytłumaczeniem symboliki tego znaku, jaki po sobie pozastawiamy. Nie jest to jednak prawda, a to "ludowe" tłumaczenie przystoi co najwyżej przedszkolnym dzieciom.
Napis ten winniśmy wykonywać świadomie i ze czcią w postaci:
"C+M+B 2006" (nie przez "K"), bowiem ma on swoje łacińskie pochodzenie: Christus mansionem benedicat i oznacza "Niech Chrystus Błogosławi ten dom".
Przez nasze ręce, często nieświadomie kreślące kredą ten napis, ma zostać więc przekazane błogosławieństwo Boże. Jeśli ktoś ma wątpliwość: jak często ludzie pytają o jego znaczenie, odpowiem: średnio dwa, trzy razy na kolędzie, może częściej. Jednak to wystarczający powód, by nie tylko znać symbolikę C+M+B, ale też dzielić się nią z tymi, których odwiedzamy.