54
01.01.2016

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Odeszli tacy specjalisci, ze kladli pacjentow nie na te oddzialy co by sie nalezalo.
(2016.01.01)

info

16  
  9
Brak specjalistów na SOR oznacza brak poczucia bezpieczeństwa dla pacjenta !!!!! Tam powinni pracować doświadczeni lekarze, tam nie ma czasu na rozmyślania. .trzeba podejmować szybkie i mądre decyzje aby uratować życie człowiekowi. .. I oby to nie było w myśl maksymy bo Bóg tak chciał i pacjent odszedł. .. ( klauzula sumienia )
ivo15 (2016.01.01)

info

29  
  0
Niech walczą o swoje
(2016.01.01)

info

2  
  4
Ale o tym, że od stycznia jest zatrudnionych dwóch nowych specjalistów medycyny ratunkowej, a za moment trzeci, że na oddział przyszło kilkoro specjalistów chorób wewnętrznych, to już autor tego sponsorowanego przez zwalniających się artykułu nie wspomniał? Czas się pogodzić z faktem, że koniec szantażowania dyrekcji co roku i co roku zostawania za podwyżkę.
(2016.01.01)
Po owocach ich poznacie. "Kilkoro" to jest chyba w całym szpitalu, to wszyscy przyszli na dół?
(2016.01.01)
Czytaj ze zrozumieniem: kto powiedział, że to obecnie zatrudnieni w szpitalu?
(2016.01.01)
Ajaja, ilu specjalistów się wypowiada. Było się uczyć, to byście zostali lekarzami, a teraz zazdrość. .. wypijcie browarka i posłuchajcie disco polo.
hgmk, (2016.01.01)

info

8  
  3
W Ostródzkim szpitalu od 01-01-2016 zamknięto dwa oddziały ginekologiczno-położniczy i chirurgię urazowo ortopedyczną oraz dwie poradnie. Pacjęci mogą się zgłaszać do Iławy lub Olsztyna. Jest to ewidentny brak kadry specjalistycznej.
(2016.01.01)

info

3  
  0
Fantazje. Albo myślenie życzeniowe - tak to się nazywa. Jak towarzyszą temu inne objawy - to się to wtedy leczy
(2016.01.01)
Bez sensu jest ta dyskusja. Jest ordynator i on jest ODPOWIEDZIALNY za jakość pracy, kwalifikacje personelu, obsadę grafików, za błędy swoje i swoich podwładnych, którzy w większości stanowią NOWĄ kadrę. Łatwo się wprowadza do pracy jednego czy dwóch pracowników, a nie cały zespół. Pierwsze chwile tworzenia zespołu i budowanie zaufania są najtrudniejsze. Jest to najniebezpieczniejszy czas dla pacjentów - i to z całą siłą należy pokreślić!
(2016.01.01)

info

9  
  1