25-letnia Paulina pochodzi z Elbląga, mieszka obecnie w Warszawie, jest instruktorką fitness. Trzy lata temu należała do grupy Ryszarda Rynkowskiego, która podbijała Polskę i promowała Elbląg w „Bitwie na głosy”, docierając do wielkiego finału. W lipcu tego roku okazało się, że jej życie jest zagrożone z powodu guza mózgu, który wykryli lekarze.
- Działo się ze mną coś dziwnego, nie mogłam nagle czytać małych liter, wolno czytałam. Okazało się, że konieczne są operacje, odbyły się już cztery, niedawno wyszłam ze szpitala – opowiadała Paulina w programie „Pytanie na śniadanie”, który kilka dni temu wyemitowała telewizyjna Dwójka. - Lekarze wykonali bardzo dobrą pracę, usunęli część guza, ale część musiała pozostać.
Paulina Hebel podczas eliminacji do "Bitwy na głosy" (fot. WS, archiwum portEl.pl)
Na pomoc Paulinie ruszyli znajomi z „Bitwy na głosy” na czele z Ryszardem Rynkowskim. - Dostałem któregoś dnia maila do Gabrysia, który był taką naszą skrzynką kontaktową. Przekazał wiadomość od mamy Pauliny, więc postanowiłem pomóc. Cała drużyna RR walczyła w programie dla elbląskiej fundacji, potem brali udział w różnych charytatywnych akcjach. Paulina tyle zrobiła dla innych, teraz sama wymaga pomocy. Gabryś napisał w tym mailu „ czy to nie paradoks” - opowiadał Ryszard Rynkowski z „Pytaniu na śniadanie”. - Paulinę będę czekały kolejne operacje, potrzeba na nie 100 tysięcy złotych. Fundacja Dary Losu, którą współzałożyłem utworzyła konto dla Pauliny, na które można wpłacać pieniądze. Nie czuję się żadnym bohaterem, wszystko zależy od widzów. Jestem przekonany, że wszystko zakończy się happy endem.
- Bardzo mnie wspiera rodzina, mój chłopak, znajomi. Otaczam się dobrymi ludźmi. Bez tego wszystkiego byłoby ciężko – przyznała w programie Paulina.
Osoby, które chcą pomóc Paulinie, proszone są o wpłaty na konto Fundacji Dary Losu
08 1090 1506 0000 0001 2957 6514 z dopiskiem „Dla Pauliny”. Zobacz program
„Pytanie na śniadanie” z udziałem Pauliny