Rodzice bronią SP nr 23. Wiceprezydent ich nie przekonał

94
03.12.2015
Rodzice bronią SP nr 23. Wiceprezydent ich nie przekonał
Dyskusja była pełna emocji (fot. Anna Dembińska)
- Nie będzie likwidacji Szkoły Podstawowej nr 23 – zadeklarował dzisiaj wiceprezydent Bogusław Milusz. Na te słowa czekali rodzice 250 uczniów oraz nauczyciele, którzy przyszli na spotkanie. Nie doczekali się jednak ze strony wiceprezydenta deklaracji o utworzeniu klas pierwszych w SP 23 w roku szkolnym 2016/17.
Sala gimnastyczna w SP 23 kipiała od emocji. Na wniosek prezydenta zorganizowano debatę na temat przyszłości placówki. 250 rodziców i nauczycieli ze szkoły podstawowej nr 23 w Elblągu chciało usłyszeć od władz miasta odpowiedź na pytanie, co dalej z ich placówką. Do szkoły uczęszcza 249 uczniów, można śmiało założyć, że prawie każdy uczeń miał swojego reprezentanta na sali. Nauczyciele z kolei walczą o swoje miejsca pracy.
   - Nie planujemy likwidacji szkoły, chcemy ją wzmocnić – te słowa Bogusław Milusz, wiceprezydent Elbląga odpowiedzialny m. in. za oświatę, powtarzał w ciągu spotkania kilkukrotnie.
   Rodziców nie przekonał. Szczególnie tych, którzy posyłają tutaj swoje dzieci niepełnosprawne dzieci.
   - Moje dziecko nie poradzi sobie w dużej szkole – przekonywała jedna z mam.
   - Tu dziecko nauczy się wrażliwości na drugiego człowieka – to opinia kolejnej matki.
   - Tu jest wspaniała kadra pedagogiczna, dzięki której moje dziecko robi postępy w nauce, jakich nie robiło w poprzedniej szkole – mówiła inna z matek.
   
   Chcemy, by była kameralna
   Tymczasem uczniów w szkole ubywa. W 2007r. uczyło się 397 osób, dziś – 246. W rejonie szkoły mieszka 97 uczniów, a 147 jest spoza niego. - Musimy zadać sobie pytanie, czy stać nas na kameralne szkoły? – pytał zebranych Bogusław Milusz.
   - My chcemy, aby ta szkoła pozostała kameralna. Nasze dzieci lepiej się czują w małej szkole, a w dużej nie dadzą sobie rady – ripostowała jedna z mam.
   Spotkanie przebiegało w burzliwej atmosferze. Rodzice zarzucali urzędnikom błędne przygotowanie analiz finansowych i statystycznych. Duże zastrzeżenia wzbudziła informacja o słabych wynikach uczniów szkoły z egzaminu szóstoklasisty. Wśród rodziców dominowało przeświadczenie, że ich szkoła konkuruje o uczniów z SP 12 i 21.
   - Dlaczego szkoły nr 12 i 21 są przepełnione? Przenieście część dzieci tutaj – proponowała jedna z mam.
   - Administracja miasta jest rozlokowana w kilku budynkach, a wy chcecie likwidować szkoły – zwracała uwagę inna z matek.
   Sytuacja w elbląskiej oświacie jest zła. Od 2007 r. ubyło 4 tysiące uczniów, tymczasem etatów nauczycielskich tylko pięć. Wzrosło za to zatrudnienie w szkolnej administracji. Miasto z własnego budżetu musi pokrywać jedną trzecią wydatków oświatowych (dla porównania w 2007r r. pokrywało jedną czwartą). Na jednego ucznia miasto wydaje 3600 zł (dla porównania Gorzów Wielkopolski – 1000 zł) .
   Sytuację w oświacie komplikują jeszcze plany Ministerstwa Edukacji Narodowej, które chce zlikwidować gimnazja i cofnąć sześciolatki z powrotem do przedszkoli. Wszystko to powoduje, że nie wiadomo, ilu uczniów będzie w pierwszych klasach podstawówek w roku szkolnym 2016/17.
   - Nie jestem w stanie zadeklarować państwu, że możecie rozpocząć rekrutację do klas pierwszych, ponieważ nie wiem, ile będzie pierwszaków w Elblągu – mówił wiceprezydent Milusz.
Rodzice bronią SP nr 23. Wiceprezydent ich nie przekonał
Na pytania rodziców odpowiadał wiceprezydent Bogusław Milusz (fot. AD)

   
   Dyrekcja szkoły proponuje
   Kompromisem, jaki zaproponowała dyrekcja szkoły jest utworzenie (lub przeniesienie) trzech oddziałów przedszkolnych do budynku szkoły. Powstałby wtedy zespół szkolno-przedszkolny, a przedszkolaki byłyby naturalnymi „klientami” pierwszych klas podstawówki. W przypadku realizacji takiego scenariusza nie byłoby konieczne przeniesienie do SP nr 23 Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej nr 2. Na takie rozwiązanie nie zgadzają się natomiast pracownicy i dyrekcja sąsiedniego przedszkole nr 13 z ul. Kosynierów Gdyńskich, którzy również protestują przeciwko planom władz miasta.
   Zamieszanie w elbląskiej oświacie trwa, mimo że władze miasta deklarują, że żadne decyzje w sprawie reorganizacji jeszcze nie zapadły. Mleko się jednak rozlało: w placówkach, których zmiany mają dotyczyć, rodzice i nauczyciele piszą petycje, zbierają podpisy. Zapowiadają, że będą protestować do skutku.
   
Sebastian Malicki

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
zostawcie szkole
dana32 (2015.12.03)

info

10  
  8
Od 2007 r. ubyło 4 tysiące uczniów, tymczasem etatów nauczycielskich tylko pięć. Przeczytajmy to jeszcze raz - Od 2007 r. ubyło 4 tysiące uczniów, tymczasem etatów nauczycielskich tylko pięć. I jeszcze - Od 2007 r. ubyło 4 tysiące uczniów, tymczasem etatów nauczycielskich tylko pięć. ..
orianka (2015.12.04)
Gratuluję zaufania w statystyki władzy - od 89 roku większość społeczeństwa łyka każdą statystycznie wygenerowaną przez nich bzdurę - sam znam szkołę w której od 2007 roku ubyło co najmniej 7 etatów a połowa nauczycieli spadła do pensum 18 godzin w tygodniu. 3600 na ucznia - ile z tego chciał bym wiedzieć idzie na uczniów szkół publicznych.
berbedesz (2015.12.04)
"Klienci" pierwszej klasy, jaki Rodzic odda dziecko do takiej szkoły, gdzie jest ono traktowane jako "klient". Nie oszukujmy się SP 23 nie ma dobrej opinii i Rodzice (a na pewno większość) nie zostawi w niej swoich pociech.
(2015.12.04)
a co niepełnosprawność cię odstrasza ? a nas wzrusza ! odczep się od naszej szkoły bo moje zdrowe dziecko wychowane poprzez integracje pomoże Tobie w potrzebie - a twoje mi pomoże. .. ..
(2015.12.04)
Nauczycieli ubyło zdecydowanie więcej, zapewne co najmniej 10x tyle co podaje urząd. Nie liczą tych co nie przedłużyli umów, zapewne niektórych stopni awansu czy wygaszania etatów bo z roku na rok dawano nauczycielowi coraz mniej godzi az sam się zdecydował odejsć.
Stiopa (2015.12.04)

info

8  
  2
Bądźmy obiektywni, poziom niski bardzo, może tam dzieci niepełnosprawne są dobrze traktowane, ale żeby było aż tak wspaniale i bez zastrzeżeń to już bym polemizowała. NISKI POZIOM i koniec
bo-bo123 (2015.12.04)
No cóż. .. .. Ale brawa dla dyrekcji szkoły, że nie tylko krytykowali zamiar władzy samorządowej jeśli chodzi o likwidację szkoły ale sami zaproponowali logiczne rozwiązanie ratując swoje etaty! Taka krytyka konstruktywna oraz podejście z dystansem do problemu przez wiceprezydenta Milusza napawa optymizmem na normalne jutro! Szacunek dla obu stron gwarantuje pozytywne rozwiązanie. Brawo bo o problemach trzeba rozmawiać na argumenty i kulturą. Ciekawe czy zgodzi się ze mną największy pieniacz elbląski którego kompromitacji końca nie widać?
Kat.Na.Idiotów (2015.12.04)

info

7  
  3
Bądź obiektywna osoba skoro chcesz obiektywnosci od innych. Skąd takie opinie o szkole gdy słyszy się od rodziców i dzieci dużo dobrych???? Bądź obiektywna osoba. .. .życzę
obiektywny23 (2015.12.04)
zadbaj o swój poziom -- i daj spokojnie funkcjonować tym którym naprawdę zależy !!!!!
(2015.12.04)