A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pan Marek nie jest już oficerem rowerowym a dalej promuje, organizuje wycieczki rowerowe. Nie musi tego robić ale chce.
To był właściwy człowiek na właściwym miejscu jak się okazuje - żałuję że nie pełni już tej funkcji w Ratuszu.
Bardzo mnie ciekawi relacja Pana Marka Kamma po przejechaniu ścieżek rowerowych. Czy był na naszej ścieżce Nadbrzeże - Suchacz. Czy z dziećmi dobrze się jechało po asfaltowtch drogach wśród aut? Czekamy na podsumowanie.