- Wzywam Was, uczestników powstań narodowych, stańcie do apelu! – mówił Leszek Marcinkowski z PTTK Oddział Ziemi Elbląskiej, współorganizator obchodów, który poprowadził uroczystości przy obelisku ku czci poległych powstańców listopadowych w Fiszewie.
Potem było tradycyjnie i stereotypowo. Wieńce od władz i organizacji. Zapowiadały się takie same rutynowe obchody, jak kolejnych rocznic i świąt narodowych. Po złożeniu wieńców, przeczytaniu okolicznościowych listów od wojewody i marszałka, kilku słów od wójta Gronowa Elbląskiego - Marcina Ślęzaka - zebrani uformowali pochód i z pochodniami przemaszerowali pod ruiny kościoła w Fiszewie.
- Józef Piłsudski mówił, że naród, który nie szanuje swojej przeszłości nie zasługuje na szacunek teraźniejszości – napisał Marian Podziewski, wojewoda warmińsko – mazurski w przesłanym liście.
Na festynie, który odbył się po zakończeniu mszy św. pod ruinami kościoła zaprezentowano prezentację mulimedialną, pokazującą osiągnięcia mieszkańców Fiszewa w pielęgnowaniu historii wsi. Trzeba pamiętać, że historia Polski jest historią Fiszewa dopiero od 1945r. A 11 listopada 1918 r. mieszkańcy ówczesnego Fischau świętowali zakończenie Wielkiej Wojny. Odrodzona Polska nie interesowała ich zupełnie.
Fiszewo w ciągu dwóch lat pozyskało 33 tys. zł, które przeznaczono na renowację miejscowych zabytków. Remontu doczekał się obelisk ku pamięci powstańców listopadowych, cmentarz przy ruinach kościoła i same ruiny.
Uporządkowania doczekał się też cmentarz ewangelicko – mennonicki. Niejako przy okazji znaleziono zabytki sakralne. A sami mieszkańcy przegonili „dzikich” poszukiwaczy skarbów z terenu swojej miejscowości. Takie zwykłe, ciche działania są bardziej patriotyczne niż hałas i wielka pompa raz w roku. A Święto Niepodległości zupełnie niespodziewanie okazało się prawdziwym świętem mieszkańców wsi.
Na uwagę zasługują też występy dzieci z gronowskich szkół, które zaprezentowały utwory patriotyczne. Mali artyści nauczyli się, że nie trzeba uczyć pieśni patriotycznych dla samej nauki, ale są one ważne dla społeczności lokalnej. Klasą samą w sobie był taniec z ogniem w wykonaniu Elbląskiego Oddziału Abstrakcyjnego. Występ artystów wzbudził podziw fiszewskiej publiczności.
W Fiszewie okazało się, że najważniejsze święto narodowe nie musi być celebracją czci poległych za „wolność waszą i naszą”. Jest świętem codziennych patriotów – mieszkańców Fiszewa.