503, czyli usterka goni usterkę

23
05.10.2015
503, czyli usterka goni usterkę
(fot. WS, archiwum portEl.pl)
Ponad sto usterek wykryto na zmodernizowanej rok temu wojewódzkiej drodze nr 503 z Elbląga do Pogrodzia. Na dodatek podczas prac zniszczone inne sąsiednie drogi, do czego wykonawca – hiszpańska firma - nie chce się przyznać. Sprawa trafiła do sądu.
Wykonawcą modernizacji drogi nr 503 na odcinku Elbląg – Pogrodzie była hiszpańska firma FCC Construccion. Inwestycja zakończyła się rok temu, po jej wykonaniu stwierdzono ponad sto usterek, których do tej pory wykonawca nie usunął. Dlatego zarządca drogi postanowił, że naprawy będą wykonane na koszt Hiszpanów przez inną firmę. Chodzi nie tylko o wady samej drogi, ale też m.in. o rozmyte skarpy i pobocza czy pozostawiony po budowie bałagan. - Drogą zarządza samorząd województwa i to on będzie egzekwował zapisy umowy – informuje Marek Murdzia, rzecznik prasowy Starostwa Powiatowego w Elblągu.
   To nie koniec kłopotów hiszpańskiej firmy. - Starosta elbląski chce, aby FCC naprawiła drogi powiatowe, które zostały zniszczone przy modernizacji drogi wojewódzkiej 503 przez ciężki sprzęt dowożący materiały na budowę – dodał Marek Murdzia. - I niektóre z nich zostały dość poważnie uszkodzone, a były to drogi niedawno wyremontowane. Oczywiście jak to zwykle bywa w takich sytuacjach, winni nie chcą się przyznać, więc sprawa trafiła do sądu. Czekamy na wynik postępowania sądowego.
   Odcinek wojewódzkiej 503 we wschodniej części powiatu elbląskiego kosztował 77 milionów złotych. Prace zostały opóźnione o rok. W trakcie remontu samorządy i mieszkańcy nadzalewowych miejscowości zgłaszali mnóstwo uwag. Chodziło między innymi o to, że wykonawca nie trzymał się harmonogramu prac i nie informował o planowanych utrudnieniach w ruchu.
   Z firmą FCC sądzi się także Olsztyn. Hiszpańska firma FCC Construccion miała wybudować w stolicy Warmii i Mazur linię tramwajową. W 2013 roku ratusz rozwiązał z nią umowę przede wszystkim dlatego, że Hiszpanie nie wywiązywali się z terminów. Teraz Hiszpanie domagają się sądownie od miasta 320 milionów złotych odszkodowania za zerwanie kontraktu. Tymczasem olsztyński ratusz zapowiada, że po zakończeniu inwestycji związanej z budowa linii tramwajowej złoży wniosek o odszkodowanie od FCC.
   
   Źródło: Radio Olsztyn
   
   
.

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Mamy tylu świetnych budowlańców w Elblągu. A przez durne przepisy bierze się Hiszpanów. Co się dziwić, że jest to, co jest?!
(2015.10.05)

info

37  
  0
hiszpanie chińczyki a my na bezrobociu takie mamy rządy
(2015.10.05)
No to chyba czas to zmienic
qwertt (2015.10.05)
Najważniejsze żeby opłacać urzędasów gnębiących zwykłych Polaków
(2015.10.05)

info

20  
  0
Tak to jest jak się wybiera firmy z kosmosu, zamiast sprawdzonych - a mamy takich wiele na naszym rynku. A potem szukaj wiatru w polu.
(2015.10.05)

info

17  
  0
I teraz informacja powinna pojsc w Polske i w Europe i z ta firma nikt nie powinien wspolpracowac.
(2015.10.05)

info

17  
  0
Prawdziwym dziełem architektury wykonanym zgodnie ze sztuką budowlaną nawiązującą do otaczającego krajobrazu jest. .. .rondo przed Tolkmickiem. Beka śmiechu i nic więcej!
Kat.Na.Idiotów (2015.10.05)

info

10  
  0
Niech redakcja zapyta się GDDKIA o termin podpisania umowy na budowę S 7 Elbląg - Gdańsk.
f16 (2015.10.05)

info

2  
  0
cala ta droga to dzielo sztuki. asflat sprawia wrazenie ze walcowali go jajowatym walcem. jak samochody jada to opony halasuja wibrujacym hukiem. na zakretach po wewnetrznych stronach sa schodki w asfalcie. podmyty asfalt za kadynami byl juz 3 miechy po odbiorze drogi.
(2015.10.05)

info

4  
  0
Gdyby w czasie budowy był porządny nadzór inwestorski, nie byłoby tylu problemów.
Bodzioo (2015.10.05)

info

12  
  0