"Żelazny" Robert pobił kolejny rekord

20
25.08.2015
Żelazny Robert pobił kolejny rekord
Robert Karaś osiągnął w triathlonie wynik, jakim nie mógł poszczycić się dotąd żaden Polak (fot. nadesłana)
W sobotę (22 sierpnia) Robert Karaś wygrał zawody w Wolsztynie - triathlon na dystansie długim (3,8km pływania - 180km roweru - 42km biegu). Pokonał ten dystans w znakomitym czasie 8h 29minut i 40 sekund. Tak szybko nie zrobił tego jeszcze żaden Polak.
Robert Karaś, na co dzień strażak w Nowym Dworze Gdańskim, ale i utytułowany zawodnik, przyznaje, że na taki dystans można być dobrze przygotowanym, ale żeby zrobić naprawdę dobry wynik w trakcie wyścigu musi zagrać po prostu wszystko.
   - Tak właśnie było w minioną sobotę od startu do mety było wszystko tak, jak sobie zaplanowałem - mówi Robert Karaś. - Pływanie spokojne, asekuracyjnie – 52min - wyszedłem z wody z dużą przewagą. Na część kolarską składało się 6 pętli, na każdej podkręcałem moc o 5 watów pokonując cały dystans 180 km ze średnią prędkością 39,5 km/h. Bieg 42 km pokonałem z czasem 3h 04 min. Na mecie nie mogłem uwierzyć, że się udało! - cieszy się sportowiec. - Dodatkowo przewaga nad drugim zawodnikiem to ponad 30 min.
   Założenia na ten sezon były nieco inne. 23 sierpnia Robert miał powalczyć w Kopenhadze o kwalifikacje na mistrzostwa świata na Hawajach. Jednak w dalszym ciągu nie udało się znaleźć sponsora, który mógłby wspomóc go finansowo w wyjazdach na zawody. Gdyby udało się zrobić minimum na mistrzostwa, tego samego dnia trzeba było zapłacić za start [fotor]3.800zł. Zawody na Hawajach są już w październiku, a to kolejne ogromne koszty. Robert nie jest w stanie sfinansować sobie sam zagranicznych startów. Wiemy już, że w Kopenhadze wystarczyło zrobić czas w granicach 9h15 min, żeby uzyskać minimum.
   - Dziękuję mojemu trenerowi, Marcinowi Florkowi, za pomoc i przygotowanie mnie do sezonu; Pani Marii Koseckiej, dzięki której mogłem pojechać na obóz i przygotować się do startów tym sezonie, a także moim sponsorom, którzy dbają o odżywki i bardzo dobry sprzęt do startów na zawodach. Dziękuję, oczywiście, mojej rodzinie i przyjaciołom, którzy bardzo mnie wspierają. Mam nadzieję, że w przyszłym sezonie stanę na podium mistrzostw świata.
   
inf. nadesłana

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Twardziel. Brawo.
(2015.08.25)

info

12  
  0
Moze na polakpotrafi.pl zrobić zrzutke na wyjazd na zawody
Wikioediaaaa (2015.08.25)

info

15  
  0
3800zl???? Podajcie nr konta to się ludziska zrzuca chłopakowi
(2015.08.25)

info

21  
  0
Moze by portel zrezygnował z kasy za sms w ogłoszeniach i dał te pieniążki na chłopaka? :)))
(2015.08.25)

info

11  
  0
"Jednak w dalszym ciągu nie udało się znaleźć sponsora, który mógłby wspomóc go finansowo w wyjazdach na zawody" A może banderowcy i 2 tysiące nierobów z Afryki wspomoże? Jak to możliwe, że ten człowiek nie ma poważnego sponsora? Gdybym miał sporą firmę, to sam bym mu kasę na siłę wciskał do kieszeni, żeby jechał i cały świat widział moje logo na koszulce i kasku tego człowieka.
(2015.08.25)

info

11  
  0
Kiedys na amfie przebieglem ze stegny do elblaga w 4min a caly dystans zrobil bym w godzine,
stalin (2015.08.25)

info

3  
  8
Kacper na ciśnieniu by go przebił
emu (2015.08.25)

info

1  
  4
prawdziwy sportowiec (wielkie gratulacje) ale nie kibol i to chyba jego problem w zadupiu elbląskim
AMalejużniekoniecznie (2015.08.25)

info

0  
  4
jedna kolacja z ośmiorniczkami mniej i chłopak ma kasę na reprezentowanie Polski na świecie, niestety ośmiorniczki sa takie smaczne, że się nie da
eweed (2015.08.25)

info

5  
  2
Robert podaj numer konta, ja się dorzucam!
(2015.08.25)

info

7  
  1