UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

JA LEZAC W SZPITALU staram sie nie narzekac na posilki, ,, ale faktycznie od ok 2-3 lat jest ono coraz gorsze, a podane wrecz obrzydliwie. :-( nie wiem czy szpitale maja zatrudnione dietetyczki?? kiedys chodzila dietetyczka wraz z rozdajacymi posilki. .WIADOMO SZPITAL MA LECZYC--ale placimy skladki tak ogromne na NFZ, ze calosc powinna JEDNAK WYGLADAC INACZEJ--I LECZENIE :-( I OPIEKA I POSILKI. ! OCZYWISCIE nie uogolniam, ,ze wszedzie jest BE :-( A "NAJLEPSZYM" HITEM BYLO KIEDYS DRUGIE DANIE OBIADOWE-- PODOBNO TO BYLY KOPYTKA-- WYGLADALA TA GORA ZLEPIONEJ MĄKI Z KARTOFLAMI naprawde gorzej jak dla swini!OGROM WEGLOWODANOW --gdzie np. ja mam diete. a odwiedzajacych mnie jedynie prosilam o jogurty naturalne, czy np. 2 plastry wedliny, czy owoce. PROBOWALAM nieraz z nudow tak policzyc cene posilkowego dnia-- oscylowalo w granicach ok. 12 zl. pokazuje jak w niemczech kolezanka otrzymala posilek--zreszta do wyboru w MENU BYLY 3 POSILKI.

KARO51