A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Kierowca karetki choć uprzywilejowany nie powinien tak szybko jechać po największym skrzyżowaniu w Elblagu. Sam fakt możliwości przejazdu poza kolejnością jest uprzywilejowaniem. Nikt nie dał przyzwolenia żeby w tak newralgicznym miejscu karetka pędziła jak bolid formuły 1 bez upewnienia się czy inni kierowcy ja na pewno widza i reagują na nią. Takie wypadki nie zdążają się na drogach ekspresowych a to jest centrum miasta i 50 km/H. .
Nich się spieszy w miarę rozsądku i umiejętności kierowcy który nią jedzie, lepiej minutę później niż tak jak w załączonym art. A co do winy nie było nas tam i nie nam osądzać - zostawmy to prokuratorowi i sędziemu. Bo to co się czyta w komentarzach jest denerwujące/żenujące oraz krzywdzące strony uczestniczące w wypadku.
Kierowcą karetki nie może być każdy, a musi to być osoba potrafiąca przewidywać sytuacje, a do tego mieć bardzo dobre umiejętności prowadzenia pojazdów, tak samo jak prawo jazdy nie powinno się dawać każdemu (np. ze względu na słuch i wzrok) - a jak jest z lekarzem na kursie chyba nie muszę tłumaczyć.
Nie oceniaj z jaką prędkością jechała karetka jeśli tego nie wiesz. Poza tym, czekałeś kiedyś na karetkę, i wydawało Ci się że trwa to w nieskończoność ? Obyś nigdy nie musiał na nią czekać i wydzwaniać "no gdzie ta karetka ?". Pojazdy uprzywilejowane jedyne co muszą to zachować ostrożność przy wjeździe na skrzyżowaniu.
Pewnie że ma, przy zachowaniu odpowiednich środków ostrożności, chyba nie wyobrażasz sobie by karetka na sygnale stała na czerwonym świetle i czekała aż wszyscy przejadą?? Uświadomię Cię, że gdyby kierowca karetki zatrzymał się z sygnałami świetlnymi oraz dźwiękowymi a do tego na światłach drogowych a kierowcy - mający pierwszeństwo według przepisów - karetki by nie przepuścili - ponieśli by odpowiedzialność za wykroczenie a i nawet nie wiem czy odpowiedzialność karna za takie coś nie grozi. Więc proszę nie wmawiać, że karetka jako pojazd uprzywilejowany takiego pierwszeństwa nie ma. A każdy wypadek z udziałem karetki to inna historia i nie nam oceniać jak było. Widziałem już nie jeden wypadek z udziałem karetki, chociażby parę lat temu może z 5 - 6 na Bema/Kościuszki.
kierowca karetki miał zielone światło i jechał na sygnale, kierujący hondą wjechał na skrzyżowanie gdy sygnalizator nadawał światło czerwone
Jadąc AK dojeżdżałem do skrzyżowania z ulicą 12-go Lutego, zapaliło się czerwone światło. Przede mną na czerwonym zatrzymały się jeszcze dwa samochody. Skrzyżowanie wydawało się puste. Słyszałem zbliżające się sygnały, spojrzałem w lewo i BACH.
Skoro ja miałem czerwone to od strony Grobli też było czerwone.
Myślę, że kierowca Hondy wjechał na skrzyżowanie na "późnym żółtym" Jadąca karetka dostała zielone, będąc w pędzie i Honda nie zdążyła opuścić skrzyżowania
Przytarłam zderzak na parkingu. OCH TE NERWY
policja, straż pożarna i karetka, oczywiście wszyscy na sygnale mają zawsze pierwszeństwo przejazdu, ale tego oczywiście teraz na kursach szczochy nie są uczone, jeżdżą aż głośniki w szrotach blachy rozrywają albo w słuchawkach i palant nie widzi i nie słyszy co się wokół niego dzieje bo on jest najważniejszy na drodze, a niewinni i ciężko pracujący ludzie cierpią
szok. .. ta karetka jechała życie ratować młodemu chłopakowi który się powiesił. .. chłopak nie przeżył. ..
jak bardzo współczuję ofiarom i ich rodzinom tak nie mogę nadziwić się głupocie "komentatorom" tego zdarzenia. Brak słów na głupotę i brak podstawowej wiedzy. Ile wpisów tyle wersji zdarzenia a jeden komentarz głupszy od drugiego z niewielkimi wyjątkami.