UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

widocznie w tych krajach o których pisałem jeździsz tylko palcem po mapie. Tam są miasteczka rowerowe a stojaków z niezabezpieczonymi rowerami jest więcej jak ziemniaków na rynku. Emigrantom nie bardzo opłaca się kraść rowery bo to żaden biznes tam.

Fircyk