„Ta niebezpieczna roślina znajduje się w bliskim sąsiedztwie trzech szlaków rowerowych, szczególnie często uczęszczanych w okresie wakacyjnym” - napisała do wójta gminy Elbląga Agnieszka Banaś, prezes PTTK w Elblągu. Na dowód przysłała zdjęcia wykonane przez Leszka Marcinkowskiego, szefa elbląskich przewodników, mapkę z zaznaczonym miejscem występowania trującej rośliny i prośbę o jak najszybsze usunięcie zagrożenia.
- Z przepisów nie wynika bezpośrednio, kto powinien taką wycinkę przeprowadzić, ale zachowując się odpowiedzialnie poprosiliśmy strażaków z Nowakowa o usunięcie zagrożenia – powiedziała nam dzisiaj Genowefa Kwoczek, wójt gminy Elbląg. - Podjęliśmy również decyzję o tym, że zmienimy regulamin o utrzymaniu porządku i czystości w gminie, nakładając na gminę obowiązek usuwania takich roślin.
- Jesteśmy przygotowani do akcji. Przeprowadzimy ją we wtorek – usłyszeliśmy w OSP w Nowakowie.
Miejsce występowania barszczu jest oznaczone strzałką (fot. PTTK)
Barszcz Sosnowskiego jest niebezpieczny dla zdrowia i życia. To roślina, która produkuje toksyczne substancje. Są one zawarte w soku i mogą być wydzielane na zewnątrz przez włoski gruczołowe. Wystarczy być w pobliżu, by soki przedostały się na skórę. Wilgotna skóra i działanie promieni słonecznych powoduje, że dochodzi do oparzenia drugiego i trzeciego stopnia. Kontakt z barszczem Sosnowskiego może nawet prowadzić do śmierci. Do takiego przypadku doszło kilka dni temu koło Jeleniej Góry, gdzie zmarła 67-letnia kobieta.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter