Kolejny poślizg na S7. Prace przedłużą się do 2019?

25
18.06.2015
Kolejny poślizg na S7. Prace przedłużą się do 2019?
(fot. mat. GDDKiA)
Po raz kolejny drogowcy przekładają termin otwarcia ofert na budowę dwóch pomorskich odcinków S7 na trasie między Gdańskiem a Warszawą. Tym razem na 15 lipca i ma to być data ostateczna. To sprawi jednak, że przynajmniej o miesiąc opóźni się samo rozpoczęcie prac, a realizacja może przeciągnąć się do 2019 roku.
Gdy pod koniec sierpnia zeszłego roku gdański oddział GDDKiA ogłaszał przetarg na budowę ponad 40-kilometrowego, pomorskiego odcinka S7 między Gdańskiem a Elblągiem podzielony na dwa zadania (Koszwały - Nowy Dwór Gdański o długości 20,5 km oraz Nowy Dwór Gdański - Kazimierzowo - 19,1 km), jego dyrektor zapowiadał, że wykonawców poznamy już w marcu 2015. Ten termin od początku wydawał się zbyt optymistyczny. Rzeczywistość potwierdziła te obawy.
   
   Blisko 1000 pytań
   O realizację dwóch kontraktów wartych po ok. 1,5 mld zł wciąż ubiega się 14 podmiotów. 10 z nich jest zainteresowanych wybudowaniem obu odcinków, a pozostałe pięć tylko jednym. Zastrzeżenie jest jednak takie, że każdy podmiot może złożyć ofertę tylko na jedno z zadań. A to wymaga odpowiedniej kalkulacji poprzedzonej szczegółowymi wyliczeniami. Z tego powodu drogowcy zasypywani są pytaniami.
   - Mimo że termin na ich zadawanie minął 13 maja, to wciąż pojawiają się kolejne. W sumie spłynęło ich blisko tysiąca. Przesyłamy je na bieżąco do biura projektowego, które opracowywało dokumentację - mówi Robert Marszałek, szef GDDKiA w Gdańsku. - Oczywiście po tym terminie moglibyśmy nie odpowiadać już na pytania, ale jeśli uznamy je za istotne, to udzielamy odpowiedzi. Zależy nam na tym, żeby ułatwić wykonawcom wycenę i uniknąć tym samym ewentualnych odwołań, a w przyszłości problemów podczas realizacji.
   
   Ostateczny termin na... 99 proc.
   To wszystko sprawia, że GDDKiA po raz kolejny zdecydowała się przesunąć termin otwarcia ofert, tym razem z 17 czerwca na 15 lipca. Gdy dodamy do tego, że pierwsza data została wyznaczona na 3 czerwca, to okaże się, że opóźnienie sięga już blisko półtora miesiąca.
   - To jest ostateczny termin na 99 procent - zapewnia Robert Marszałek.
   Taki poślizg nie pozostanie bez wpływu na rozpoczęcie samej realizacji, która w aktualizowanym harmonogramie była zaplanowana na przełom sierpnia i września. Już teraz wiadomo, że przesunie się przynajmniej o miesiąc. A jeśli po wyborze najkorzystniejszych ofert pojawią się odwołania, to cały proces jeszcze się przeciągnie.
   
   Koniec w 2018 czy 2019?
   Kontrakty otrzymają firmy, które zaoferują najniższą cenę (stanowi 90 proc. oceny) oraz najkrótszy termin realizacji (między 27 a 30 miesięcy, z zastrzeżeniem, że do czasu budowy nie wlicza się okresów zimowych od 15 grudnia do 15 marca, nawet jeśli wykonawca prowadzi prace w tym okresie), a także gwarancję na wybrane elementy infrastruktury (5-10 lat).
   Jeśli zatem prace ruszą jeszcze w październiku, to - przyjmując najkrótszy termin - potrwają do sierpnia 2018. Z kolei GDDKiA układa harmonogram w oparciu o maksymalny czas realizacji. Do niedawna zakładał on, że jeśli prace ruszą jeszcze w sierpniu 2015, to trwać będą do listopada 2018 (30 miesięcy plus trzy 3-miesięczne okresy zimowe). Skoro jednak prace wystartują później, to może się okazać, że realizacja przeciągnie się na rok 2019.
   - Wykonawcy nie chcą tracić punktów, więc najczęściej deklarują możliwie najkrótszy termin [tak było w przypadku innych odcinków S7 na trasie do Warszawy - red.]. Dlatego wejście z realizacją na kolejny rok to mało prawdopodobny scenariusz - uspokaja dyrektor gdańskiego oddziału GDDKiA.
   
   W sumie ponad 70 km nowych dróg
   Przypomnijmy. Na liczącym 20,5 km odcinku Koszwały - Nowy Dwór powstanie aż 18 obiektów inżynierskich, w tym dwa nowe mosty przez Wisłę. Istniejący most w Kiezmarku i fragment drogi krajowej będzie służył do obsługi ruchu lokalnego. Na tym fragmencie trasy znajdą się dwa węzły (Cedry Małe i Dworek).
   W ramach tej części inwestycji powstanie w sumie blisko 43 km dróg, w tym drogi dojazdowe służące obsłudze przyległego terenu. Dodatkowo powstanie obwód utrzymania drogi ekspresowej "Dworek" wraz ze stanowiskami do kontroli i ważenia pojazdów dla policji oraz Inspekcji Transportu Drogowego. Do tego dojdą ekrany akustyczne o długości 3,4 km.
   Na tym odcinku zlokalizowane zostaną również dwa Miejsca Obsługi Podróżnych: "Mała Holandia" na terenie gminy Stegna oraz "Mirówko" na terenie gminy Nowy Dwór Gdański. Jednak ich realizacja będzie odrębnym zadaniem inwestycyjnym.
   
   Drugi odcinek, Nowy Dwór Gdański - Kazimierzowo, jest nieco krótszy i liczy 19,1 km. Tam z kolei powstanie 14 obiektów inżynierskich oraz dwa kolejne węzły (Żuławy Wschód i Elbląg Zachód). Łączna długość budowanych dróg wyniesie blisko 30 km. W tej części trasy zaprojektowane zostały dwa stanowiska do kontroli i ważenia pojazdów zlokalizowane przy obu węzłach. Nie zabraknie również ekranów akustycznych na długości ok. 3,2 km.
   
   źródło: gazeta.pl
   
   
,

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Może to ci sami projektanci co nam zaprojektowali obwodnicę lub most Unii Europejskiej ??? W końcu poznamy kogoś komu należałoby oklepać. .. .
hrabis_George (2015.06.18)

info

9  
  1
Tanio nie znaczy dobrze. .Znowu bedą w nocy wykopywać dolomit i sypać w nieodebrane odcinki
(2015.06.18)

info

6  
  2
spokojnie jeszcze przez dwa miesiace bedziemy dorzynac powskie watachy. nie zatrzymamy sie poki nie wyrzniemy ich w pien!
opus (2015.06.18)

info

8  
  7
Jeżeli inwestycja nie ruszy do wyborów to nowa władza uwali ten projekt na dłuuugie lata.
(2015.06.18)

info

6  
  10
PO u władzy to czego się spodziewaliście
(2015.06.18)

info

13  
  6
Darujcie sobie te polityczne komentarze wylejcie jad w domu i częstujcie nim swoje rodziny
(2015.06.18)
po co niby budować drogi dla Rusoli ?
(2015.06.18)
Komu tu wierzyc. Tym z PO. Przeciez oni przez 8 lat wszystkim rzadzą i d i kamieni kupa
(2015.06.18)

info

15  
  2
PO sama sobie podłożyła świnię i to przed wyborami. A podziękować należy ty co głosowali na Bula.
ikiv (2015.06.18)

info

7  
  2
a niby za PISU to się ''działo'!?
(2015.06.18)

info

7  
  4