48
25.05.2015

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Przestańcie ubolewać nad pielęgniarkami... domagają się ciągle czegoś. Ale wyląduj jeden z drugim w szpitalu to sami się przekonacie jak wygląda ich praca. Niestety zdrowie nie dopisuje i szpitali zaliczyłam kilka. Wielka łaska, że mam czelność dzwonić bo kroplówka się skończyła. Jakie papiery? Jaka praca non top przy pacjencie?!!! Jakoś tego nie widać. Wystarczy poĺożyć się na byle oddział- pigułki bunkrują się w pielęgniarskim i śmichy chichy. W nocy idziesz o własnych nogach prosić i coś na ból i proszę!!! Oczywiście zarsz podam- tylk odlaczego budzisz pigułkę? Czemu ona śpi? Przecież ma dyżur! Może skończmy z tym że to taka ciężka praca skoro w środku dyżuru ją budzisz bo coś się dzieje. Ja też chciałabym sobie pospać w pracy. Jaka podwyżkai za co? Lekarz specjalista to inna sprawa- por?wnywanie konia do świni. Pielęgniarki niech wezmą się za swoją pracę a potem rządają...
(2015.05.27)
Mam wrażenie, że większość pielęgniarek (jedna nawet się podpisała) twierdzi, że pacjent to brudas. No wypraszam sobie. Przyjeżdżam czysty z żoną, która przed wizytą w szpitalu odczuwa potrzebę bycia czystą. Przywożę ją z problemem. Każdy ją olewa. Zalecenia standardowe, krew pobierają od razu itd. Podłączają kroplówkę i są złe (bo dosłownie 80% piguł przybiegnie z bólem zadu że trzeba odłaczyć) są złe że muszą odłaczyć kroplówkę i zabrać pusty pojemnik z sali a nie, że pacjentka przyszła do nich. Idziesz do nich i co? Siedzą w swoim haremie przed tv z kawką w doskonałym humorze. Podwyżek to mogą domagać siępielęgniarki z hospicjum. Tam trzeba biegać i dbać o pacjenta. A taka zwykła na oddziale gdzie większość jej obowiązków ogranicza się do ruszenia tyłka do chorego .. wstyd. Popatrzcie moje drogie na strażaków. I nie por?wnujcie się do lekarzy. A skoro już się porównujecie do ich zarobków to było iść na specjalizację i medycynę a nie teraz rządać podwyżek. Wstyd co pokazujecie na oddziałach samą swą osobą i podejściem.
(2015.05.27)
Widze jedno rozwiazanie problemu. Lezysz w szpitalu? To jestes chory. Dzwon dzwonkiem na byle odlaczenie kroplowki mimo ze mozesz chodzic. Dzwon jak zle sie czujesz i potrzebujesz leku przeciwbolowego. Niech rusza te ogrubiale zady i naprawde zaczna latac. Dzwon ile wlezie. Ty nie masz obowiazku chodzic do nich o co kolwiek. Wtedy zobacza co to praca i wtedy zrozumieja co to wymogi ue co do pacjenta a nie do nich. Bo one to sobie moga rzadac... nie od dzis swoim bliskim mowie pohuk lazisz z tym wieszakiem z pustym baniakiem od kroplowki do ich pokoju. Dzwon a same przyjda i rusza tylek. A niech mi jakas przy mnie zapisnie. No roznioslbym... to ich praca i takasobie wybraly. A jak nie to zawsze moga wyjechac albo sie przekwalifikowac. I nie... wcale nie boje sie kto bedzie zmienial mi pampersy.
(2015.05.27)
Zapraszam redakcje przy moim najblizszym terminie lezenia w szpitalu. A bedzie zaraz. Nagrywac nie moge bo nielegalne. A z checia pokaze wam jak wyglada dyzur pielegniarek :) :)
(2015.05.27)

info

2  
  2
Zapraszam redakcje przy moim najblizszym terminie lezenia w szpitalu. A bedzie zaraz. Nagrywac nie moge bo nielegalne. A z checia pokaze wam jak wyglada dyzur pielegniarek :) :)
(2015.05.27)

info

2  
  6
Hahaha albo wiecie co.. po przyjęciu do szpitala poinformuję pielęgniarki, że nagrywam dla potrzeb naukowych. Zaczne nagrywac ich prace (w tym slowa "wez ty teraz pilnuj a ja ide sie kimnac") z checia udokumentuje to wielkie oburzenie ze musza przyjsc na sale odlaczyc kroplowke i wielkie halo ze sama nie przyszlam. Bo ktory z nas, chorych sam nie wedrowal z wieszakiem chac oszczedzic tego marszu pigulom. No ktory????
(2015.05.27)

info

1  
  5
One ciagle pieprza o opiece nad oddzialem. Ze niby osob za malo itd. A o jakim pacjencie wy mowicie? Po operacyjnym ktoremu trzeba podac leki na czas czy o takim ktory budzi sie w nocy z bolem i BUDZI WAS? Drogie pielegniarki... popatrzcie na strazakow. Narazaja zycie na kazdej akcji. Realnie i nie polega to jedynie na bieganiu z basenem. Czego wy wymagacie?! Takich pensji czy podwyzek eymagalby kazdy kto pracuje ciezej niz wy i to w naprawde ciezkiej pracy. Przynosicie wstyd. Nauczcie sie dbac o pacjenta to przede wszystkim. A pozniej wymagajcie. Bo nie kazda z was biega z basenem i dba o pscjentow jak pielegniarki w hospicjum ktore krzycza mniej niz wy
(2015.05.27)

info

1  
  5
Ja też mam złe wspomnienia po pielęgniarkach. Jakoś sama z siebie szĺam do pielęgniarskiego bo ko?czyła się kroplówka. Za drugim razem gdy poszłam a w wenflon cofała się krew usłyszałam że od tego mam dzwonek. Ok. Ale zmiana pielęgniarek i afera że dzwonię o ko?czo?cą się kropl?wkę. I to na oddziale interny. Leżąc na położniczym to niech każdy z was (pacjentek) pozna się na tym, że pielęgniarki się śmieją i żartują peĺne sił nie powiem w ktorym. A jak zgłasza się jakiekolwiek dolegliwości to dopiro wtedy powie ci "pani na porodówkę" tu nawet położne mają lux. Boję się rodzić. Miałam ciężki poród. Czy ktoś byłby w stanie powiedziec mi gdzie mam ZZO?? BARDZO PROSZE O RADY. Bo w starym pielegniarka mi powiedziala ze jak ma staz w szpitalu tak nie spotkala sie z ZZO. masakra...
(2015.05.27)
do autora ostatnich komentarzy jakże musisz być samotny i nieszczęśliwy że wylewasz takie pomyje. rozpisałeś się że hej. widać że na głowę też jesteś chory. pielęgniarka też ma prawo do przerwy na kawę i śniadanie. może ty byłeś na oddziale weterynaryjnym ? rozżalony biedny, chory człowieczek,
(2015.05.27)
Proszę nie pisać. że pielęgniarki mało zarabiają, bo akurat nie w tym szpitalu a podwyżka 1500 zł to prawie tyle za co niektórzy muszą co miesiąc wyżyć w Elblągu. Jak, już podwyżkę się " robi " w jakimś zakładzie to winna być, dla wszystkich, bo dobre wyniki danego zakładu w tym przypadku szpitala, to nie tylko praca pielęgniarek ale wszystkich pracowników szpitala. Czyż nie ???
pampi-ZAWADA (2015.05.27)

info

2  
  4