Druga porażka Startu. Pogoń bliżej brązowego medalu (piłka ręczna)

14
14.05.2015
Druga porażka Startu. Pogoń bliżej brązowego medalu (piłka ręczna)
fot. arch. Anna Dembińska
Piłkarki ręczne Startu przegrały drugi pojedynek w Szczecinie i bardzo skomplikowały sobie drogę do brązowego medalu. Elblążanki do przerwy przegrywały różnicą aż sześciu bramek, a całe spotkanie zakończyło się wynikiem 27:19.
Start przegrał wczoraj pierwszy mecz o brązowy medal z Pogonią i bardzo chciał wyrównać stan rywalizacji, pokonując dziś szczecinianki. - Był to szybki mecz, bardzo fajny do oglądania i mógł się podobać - skomentowała pierwszy pojedynek Justyna Stelina - Nasza gra wyglądała dobrze. W drugiej połowie zagraliśmy troszeczkę słabiej w obronie. Oba zespołu rzucały mądrze, bramkarki nie miały w zasadzie jak reagować. Chcemy wygrać, nie spuszczamy głów i walczymy dalej - dodała trenerka. Naszą drużynę pojechała dziś wspierać kilkuosobowa grupa kibiców.
   
   Spotkanie rozpoczęło się podobnie jak wczorajsze, czyli od rzutu karnego. Pierwszą bramkę dla naszej drużyny rzuciła Kinga Grzyb, a na 2:0 podwyższyła Joanna Waga. Po nieskutecznych rzutach naszej drużyny, gospodynie doprowadziły w 5. minucie spotkania do wyrównania 3:3. Chwilę później sędziowie odesłali na ławkę kar Monikę Aleksandrowicz, jednak elblążanki zagrały skutecznie w ataku, a Agnieszka Wolska wyprowadziła naszą drużynę na dwubramkowe prowadzenie. W kolejnych akcjach obie drużyny popełniały błędy, a wynik nie zmieniał się dzięki interwencjom Eweliny Kędzierska i Adrianny Płaczek. Szczecinianki mozolnie odrabiały straty i w 14. minucie wyszły, po raz pierwszy w tym meczu, na powadzenie. Po rzucie Hanny Sądej było 7:7. Kolejne akcje należały do gospodyń. Szczecinianki rzuciły trzy bramki z rzędu i trener Antoni Parecki poprosił o czas. Po przerwie do siatki trafiła Sylwia Lisewska, która była również autorką kolejnego gola dla naszej drużyny. Gospodynie nadal jednak utrzymywały trzybramkową przewagę. Od 21. do 27. minuty Start stracił cztery bramki i nie rzucił w tym czasie ani jednej. Gospodynie grały dobrze blokiem, a w bramce nieźle spisywała się Adrianna Płaczek. Sześciominutową niemoc strzelecką naszej drużyny przerwała Monika Aleksandrowicz i tablica wyników wskazywała 16:10. Do końca pierwszej połowy wynik się nie zmienił.
   
   Po zmianie stron jako pierwsza do bramki trafiła Sylwia Lisewska, egzekwując rzut karny. Szczecinianki szybko odpowiedziały na to trafienie. Gdy w 36. minucie gola zdobyła Agnieszka Wolska, Start zminimalizował straty do czterech oczek (17:13). Na dalsze gonienie wyniku gospodynie nie pozwoliły. W drugiej połowie sędziowie odgwizdali aż dziesięć rzutów karnych, a elblążanki wykorzystały pięć z siedmiu im przyznanych. W 45. minucie, po golu Joanny Wagi, było 21:17 i o czas poprosił Adrian Struzik. Po przerwie na ławkę kar powędrowała Monika Aleksandrowicz, a niespełna dwie minuty później Agnieszka Wolska. Elblążanki miały coraz mniej czasu na odrabianie strat, a nadal traciły aż pięć bramek. Niecelny rzut, niedokładne podanie oraz faul w ataku naszej drużyny spowodowały, że tym razem o czas poprosił Antoni Parecki. Upływające minuty spowodowały coraz większą nerwowość w grze naszej drużyny. EKS po raz kolejny zaliczył przestój, który tym razem trwał aż dwanaście minut. W 57. minucie rzut karny wykorzystała Hanna Sądej, jednak Pogoń miała aż siedem bramek więcej. Na zminimalizowanie strat nie pozwoliła naszej drużynie Adrianna Płaczek, odbijając w końcówce kilka rzutów. Spotkanie zakończyło się wynikiem 27:19. [fotoc]
   Pogoń Szczecin - Start Elbląg 27:19 (16:10)
   Pogoń
: Płaczek, Szywerska - Cebula 8, Stasiak 6, Noga 3, Zimny 3, Zawistowska 2 , Huczko 1, Sabała 1, Stachowska 1, Królikowska 1, Koprowska 1, Głowińska, Jurczyk, Kochaniak, Yashchuk.
   Start: Sielicka, Kędzierska - Sądej 4, Waga 4, Lisewska 4, Wolska 3, Grzyb 2, Aleksandrowicz 1, Kołodziejska 1, Mielczewska, Żakowska, Cekała, Jędrzejczyk, Szopińska.
   
   Pogoń wygrywając dwa spotkania na własnym terenie jest w bardzo komfortowej sytuacji, przed kolejnym meczem w Elblągu, który zostanie rozegrany 20 maja o godz. 17:30 w hali CSB.
   
Patronem medialnym Startu jest Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl

   
Anna Dembińska

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
I tak będzie do końca jeżeli wygra PIS, pamietajcie !!!
(2015.05.14)

info

6  
  7
Żadna niespodzianka, swoje już zrobiły lecz na medal nie zasługują. ..
(2015.05.14)

info

11  
  0
Hańba.
(2015.05.14)

info

5  
  2
dobrze, że trener się zmienia. .. może dziewczyny zaczną mnie się stresować niepotrzebnym gadaniem "Antka". .. do boju STARCIE- dacie radę !!! kibice w Was wierzą !!!
(2015.05.14)

info

4  
  3
Może lepiej przenieść dziewczyny do I ligi wtedy będzie dużo zwycięstw i walka o ekstraklasę, takie zawody wywołują emocje
(2015.05.14)

info

5  
  3
Dzisiaj lepiej Waga z Wolską zagrały a skrzydła dupy dały. Większość ekipy też nic nie wniosła. Majstersztyk będzie 4 miejsce a z taką grą powinniśmy być jeszcze za Zagłębiem, Politechniką i Ruchem, czyli 7 miejscu. Chyba nigdy nie dożyjemy czasów EB Startu Elbląg, gdzie walczyliśmy z AZs Wrocław, Pogonią Szzecin i Piotrkowią. Były puchary europejskie i jedyne czego brakowało w tamtych latach to hali takiej jaką teraz mamy. Może od następnego roku zacznie się POWRÓT EB? Żywiec niech pomaga
(2015.05.14)

info

4  
  1
do roboty rozgonić te nieudacznice
(2015.05.15)

info

4  
  3
Ilu kibiców Startu wspierało swój zespół w dwóch najważniejszych meczach sezonu?
BredzisławKomoruski (2015.05.15)
Ty Hanba a co Ty jestes z PISU
(2015.05.15)
Mógłby cały Elbląg jechać i kibicować i tak to by nic nie zmieniło - za słabe są i tyle. Jakim cudem na 4 miejscu wylądowały to nie wiem. .. ..
(2015.05.15)