13
24.12.2003

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Dziwi mnie opinia "zbulwersowanego". Jestem stałym klientem kina i nigdy nie spotkałem się z chamstwem i arogancją pań z kina, wręcz przeciwnie - zawsze byłem obsłużony z uprzejmością i z chęcią do kina przychodzę, chociaż repertuar nie zawsze jest najnowszy. Na kinie polskim też byłem (podziękowania za możliwość obejrzenia dobrego polskiego kina) i żadne nieprzyjemności mnie nie spotkały. To, że film został przeniesiony na małą salę, to z pewnością nie jest wina obsługi kina, tylko -jak pisałeś- z powodu jakiejś awarii.
stały klient (2003.12.30)

info

0  
  0
Hmmm... a może chcąc być miło obsłużonym trzeba też spojrzeć krytycznie na siebie i trochę kultury wykrzesać, wtedy i inni kulturą odpłacą? Pracuję w sklepie i wiem, że większość awantur wszczynają klienci i odnoszę wrażenie, że czasami przychodzą tylko po to, żeby się wyładować. A swoją drogą wybiorę się do kina, żeby na własnej skórze przekonać się, czy panie są faktycznie niemiłe :)
sklepowa (2003.12.30)

info

0  
  0
Tak się składa, że przypadkowo również byłem świadkiem opisywanego zdarzenia. Dziwi mnie trochę święte oburzenie "zbulwersowanego" i te żale na forum publicznym. Sorry, ale robienie sprawy z incydentalnego zdarzenia wydaje się mocno przesadzone. Zwłaszcza, że film w końcu został przez zainteresowanego obejrzany (i to bynajmniej nie z perspektywy podłogi) a pracownik CKiWM "Światowid" za całe zajście przepraszał, próbując wyjaśniać zamieszanie z zamianą sal i brakiem miejsc. Faktem jest, że padło jedno zdanie za dużo ze strony pracownika kina (nie prowadzącego kino!), ale "zbulwersowany" takoż określeń salonowych nie używał. Powiedziałbym nawet, że brakiem zrozumienia, napastliwością i roszczeniowym podejściem do - przepraszam za określenie - miejsca usadowienia swojej szacownej d..., doprowadził jedną z bileterek do chwili słabości i użycia niepoprawnego politycznie sformułowania. Nie róbmy z igły wideł, nie straszmy grubiańskimi diabełkami czającymi się na swoich klientów w Światowidzie i przestańmy wreszcie preparować incognito donosiki - bo za taki, niestety, należy uznać niepodpisany tekścik w PortEl-u.
Życzliwy (2003.12.30)

info

0  
  0