A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Elbląg nocą. .. zielona wyspa hihi.
Drodzy czytelnicy gratuluje Pani Martynie ale czy ktoś zwas zastanawia się skąd ta osoba ma pieniądze? Znającżycie od rodziców. .. a kto wie czym rodzice się zajmują - wyzyskują pewnie swoich pracowników żeby córeczka mogła spełniać swoje marzenia kosztem innych ludzi. .. czy to jest ferr??? Ale takie jest życie
Czyli wynika z tego, że jej rodzice powinni dawać Tobie i to by było ok? A skąd wiesz, czy ci pracownicy o ile istnieją to nie okradają jej rodziców ponieważ w/g stereotypów o jakich mówisz większość pracowników to złodzieje;)
Lepiej być kujonką i do czegoś dojść w życiu niż dostawać same pały w szkole a póxźniej siedzieć na zasiłkach;) Zazdrość czysta
mieliśmy już kiedyś w dzienniku elblaskim artykuł o elblążance zafascynowanej Indiami, teraz tokio, wszystko w ramach promowania dzieci e-skich dziennikarzy, słabe to jest
Zazdrosnicy nieroby niemoty nieudaczniki nie potrafiacy nic w zyciu osiagnac oprocz siedzenia przed klawiaturka i krytykowac wszystko i wszystkich
Martyna pracuje nad swoim doktoratem. Pracuje nad nim w Tokio. Ciekawe dlaczego dostaje stypendium ?
Myślę, że dlatego, że ma olej w głowie w przeciwieństwie do większości frustratów piszących brednie na jej temat.
Hmmm no gratuluje...tylko kogo to poza rodzina obchodzi? Tomasz Gliniecki...czyzby budowanie PR corce?
Zamiast - (tu do wyboru): pogratulować lub przeczytać i uśmiechnąć się lub pomyśleć, jak ma dziewczyna fajnie lub zajrzeć na jej bloga lub obejrzeć dokument o Tokio lub posłuchać w Radiu Zet opowieści Beaty Pawlikowskiej lub w końcu podpowiedzieć autorowi rozmowy, że zna się innych fajnych ludzi z Elbląga, którzy też mają okazję pracować lub uczyć się w ciekawych miejscach na świecie - czytam zjadliwe, wredne, sfustrowane komentarze anonimowych zazdrośników i hejterów. I po co? Żeby sobie humor poprawić, jak się komuś dowali? Smutne to #takieelblążkowo
Wow. Ja dawno zdążyłam zapomnieć o artykule, który napisałam o Indiach do Dziennika Elbląskiego. Dotyczącym wolontariatu, na który ma szansę wyjechać każdy. Dlatego proszę o nieporównywanie go z karierą nauką Martyny, na którą mają szansę jedynie najlepsi z najlepszych.
Zamiast tracić energię na podobne komentarze- zachęcam do podróży! Wyjedźcie za granicę. Spełniajcie marzenia. To wszystko jest osiągalne. Proszę:
http://www.campleaders.com/pl/
http://evs.org.pl/evs/
http://aiesec.com.pl/globalcitizen/
http://www.rotary.org.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=60&Itemid=44
Później napiszcie artykuł do mediów elbląskich i inspirujcie. Jeszcze lepiej- załóżcie bloga i promujcie się sami! Tylko zróbcie coś. Szkoda czasu na krytykę.
P.S Martyna gratulację! Zachłannie czytam bloga i życzę jak największej ilości sukcesów! W pełni na nie zasługujesz! :)