UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

walący się komin mleczarni jest niemym świadkiem walącego się Elbląga po którym styropianowcy pozostawiają swoje ślady, tak walił się elbląski przemysł i jego zakłady. Teraz musimy sie prosić o dostawy wyrobów mlecznych jak i mleka innym s półeczkom. Elbląskie wyroby były b. dobre ale zwyciężyła głupota ludzka i cwaniacy a pracownicy byłej mleczarni na zieloną trawkę Komin mógł pozostać jako zabytek chroniony prawem, tylko kto miał o to zadbać W identyczny sposób została zniszczona rzeźnia miejska

miesz.tegomiastabezrob.