Hobby wprost ze spalonego drewna (Elblążanie z pasją, odc. 32)

15
22.03.2015
Hobby wprost ze spalonego drewna (Elblążanie z pasją, odc. 32)
Krzysztof Raczkowski w swoim warsztacie (fot. Anna Dembińska)
Co mogą mieć wspólnego zniszczenia po pożarze z pasją? Krzysztof Raczkowski udowadnia, że nawet ze spalonego drewna można wyczarować prawdziwe cuda, które na dodatek będą... świecić.
Krzysztof Raczkowski ma 38 lat i mieszka w Krasnym Lesie. Nic więc dziwnego, że to właśnie las, a konkretnie to, co można wyczarować z drewna, stało się jego pasją. Ale jak to zwykle
   w życiu bywa, o wszystkim decydował przypadek.
   - Mieszkamy w Krasnym Lesie od dziesięciu lat, przez moje ręce przewija się ze 20 metrów sześciennych drewna rocznie, palę nim w przydomowej kotłowni. Czasami w ręce wpadały różne ciekawie wyglądające kawałki, które systematycznie odkładałem na bok. Albo naturalnie splątane, albo w jakimś innym ciekawym kształcie. Trochę się tego nazbierało, ale tak naprawdę impulsem do tego, by coś z nich zrobić, był pożar u mojego znajomego – opowiada Krzysztof Raczkowski.
   Czytelników uspokajamy. W pożarze nikomu nic się nie stało, zniszczeniu uległy za to gospodarcze pomieszczenia, które jak się okazało, były budowane z tak zwanego muru pruskiego. - Któregoś dnia znajomy poprosił mnie, bym przyjechał mu pomóc przy sprzątaniu po pożarze. Oglądając kolejne kawałki spalonego, nienadającego się w zasadzie do niczego drewna, stwierdziłem, że byłby to świetny materiał na świeczniki. I tak się to wszystko zaczęło – dodaje Krzysztof Raczkowski.
   Dzisiaj w swojej kolekcji pan Krzysztof ma co najmniej kilkadziesiąt różnego rodzaju świeczników, niektóre podarował znajomym w prezencie. - Nie robię tego ani dla pieniędzy, ani za karę – śmieje się pan Krzysztof. - Zajmuję się na co dzień budowlanką, a że akurat sezon dopiero przede mną, to wiele wolnych chwil poświęcam na obróbkę tego drewna, zamiast przesiadywać godzinami przed telewizorem czy przy komputerze.
Hobby wprost ze spalonego drewna (Elblążanie z pasją, odc. 32)
(fot. Anna Dembińska)

   Wszystkie drewniane świeczniki powstają w małym warsztacie w piwnicy. Każdy kawałek drewna jest myty, cięty, nawiercany, dwukrotnie szlifowany, trzykrotnie lakierowany. - Można powiedzieć, że każdy ze świeczników trzymam w ręku około dwóch-trzech godzin, ale oczywiście cały proces rozłożony jest w czasie i wytworzenie jednej sztuki trwa około tygodnia – dodaje elblążanin. - Nie robię specjalnych wycieczek po drewno, mimo że mieszkam blisko lasu. Ale zdarza się, że wypatrzę jakiś kawałek drewna, który gdzieś leży i niszczeje, a jego kształt jest na tyle interesujący, że można coś z niego fajnego wydobyć...
   Prace pana Krzysztofa można będzie podziwiać podczas jarmarku sztuki ludowej towarzyszącemu imprezie „Pogrzeb żuru i śledzia”, która odbędzie się 28 marca w CSE Światowid.
RG

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
ciekawe kto w okolicy robi nielegalne wycinki drewna z lasu (bo niemało przypadków tego procederu)?
(2015.03.22)

info

3  
  12
Widać, że ogrom drewna się w ten sposób niszczy nie wspominając już o zwięrzętach które znalazły schronienie w takich pieńkach. Traktuje się ich dymem i ogniem a potem jakąś toksyczną farbą. To niehumanitarne.
(2015.03.22)

info

2  
  20
ale ci ludzie sa zawistni. .. ., szkoda gadac gratuluje fajnej pasji.
on1986 (2015.03.22)

info

23  
  1
Taka działalność musi być bardzo uciążliwa dla sąsiadów. Kto by chciał by z posesji sąsiada wiecznie leciał dym tlącego się drewna. Czy straż gminna nie musi się temu przyjrzec?
(2015.03.22)

info

1  
  20
Brawo Krzysiu, pożyteczne i ciekawe to hobby. Twój wujek też kiedyś, parał się wyrobami z drewna i to przez spory okres czasu mimo, iż nie była to jego główna profesja zawodowa. Życzę dalszych sukcesów i osobistej satysfakcji.
(2015.03.22)

info

9  
  1
Nie ludzie są zawistni, tylko trole, mrówkojady w denkach od wina na oczach, pryszczami na ryju i grubymi leniwymi dupskami siedzącymi przed komputerem którzy dawno stracili poczucie rzeczywistosci i otaczajacego swiata, którzy zyja w imaginowanym cyfrowym swiecie a wystarczy odsłonic okno. .. ..
(2015.03.22)

info

7  
  0
Brawo za pomysłowość, całkiem fajnie to wygląda.
dc (2015.03.22)

info

5  
  0
sory zapomniałem dodać, mrówkojady które widły, siekierę, łopate i młotek znaja z "google", którym zwykłe przysiady czy pajacyki są obce(a co to??? wygoglujcie se), którym mamusia pierze śmierdzace gacie i karmi jak gęś bo to to ryj wpatrzony ma w monitor. Pozdrawiam pozytywnie zakręconych ludzi od drewna;-)
(2015.03.22)

info

4  
  0
do DC. Czyzby Darek z. .. .. sie bawi??;-)
(2015.03.22)
z. .. .. ?
dc (2015.03.22)