A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Dla informacji słabszych intelektualnie lemingów - "ruscy trolle" NIE są przeciwko PO, są po swojej stronie i grają z tymi, którzy pozwolą im grać DO SIEBIE. Ktoś chce lekko otworzyć oczy jakie powiązania rosyjskich służb są z "najważniejszymi osobami w państwie" - proszę: " Kilkuset morderców rządzi Polską " (znajdźcie na YouTube, a zrobicie karpia).
Dla nierozgarniętych o wypranym umyśle przez mass-media. Po 1989 r. w Polsce "rządzi" partia POPiSLDPSLAWSUW. .. - ci sami ludzie, ta sama ekipa, zmieniająca koszulki niczym piłkarskie transfery między klubami. Jesteśmy umoczeni w "układzie warszawskim" cały czas - a wy macie się zająć szczekaniem między sobą, jako zwolennikami iluzorycznych klubików, które zmieniają się w tabeli - dziś my będziemy opozycją, a jutro partią rządzącą - ważne jest, że CAŁY CZAS będziemy Wam podwyższać podatki, okradać z emerytur, zabijać lokalną przedsiębiorczość (bo przecież trzeba zrobić miejsce dla globalnych koncernów), a z drugiej strony post-okrągłostołowy układ cały czas jest wierny swoim wcześniejszym mocodawcom. Żal mi ludzi, którzy wciąż wierzą w "demokrację v. 0.1 B" w wersji Polskiej. .. z taką Ukrainą jest podobnie, tylko znacznie gorzej.
Zdaje się, że zamordowano Rosjanina, ci którzy w Moskwie manifestowali 1 marca i poszli na jego pogrzeb też byli Rosjanami. To oni są odważni i być może to oni zmienią krwawe rządy nieobliczalnego Putina. Mierzi mnie postawa niektórych wpisywaczy, którzy uważają, że za kilka rubli warto przymknąć oko na to, co zrobił Putin na Krymie, w Donbasie, a może za chwilę zrobi na Łotwie i Estonii.
No właśnie. Jak polscy opozycjoniści walczyli z komuną i siedzieli w więzieniach większość obywateli tego kraju siedziała w domu i przynajmniej oficjalnie zapewniała o swojej wielkiej miłości do PZPR. Tak to już jest, że tych odważnych, gotowych poświecić życie za wolność jest niedużo. Dlatego wstyd mi za wszystkich tych na tym forum, którzy nie potrafią przyjąć, że człowiekowi, który zginął za swe poglądy należy się szacunek. Dziękuję, że ktoś o takich ludziach pamięta.
DEB. ile w DEB. ilnym portalu DEB. ilne komentarze piszą o DEB. ilu !!!!!
Polak potrafi być tylko przeciw, nie ważne przeciw czemu ważne zgnoić, odszczeknąć i to najlepiej jako GALL ANONIM
Jak widać po komentarzach mamy dużą wręcz WIELKĄ ilość szczekających piesków.
Parę dni temu Rosjanie w odpowiedzi na unijne sankcje nie wpuścili Marszałka Senatu RP do „wrogiej” Rosji. Dokładnie w tym samym czasie miał miejsce podobny incydent tylko już w „bratniej” Ukrainie. Oto nowe władze Ukrainy odmówiły wjazdu obywatelom Polski udającym się na groby Polaków pomordowanych przez UPA w Hucie Pieniackiej. Nie była to zresztą jedyna miejscowość na Kresach, w której jak dobrze wiemy ukraińscy nacjonaliści bestialsko mordowali polskie dzieci, kobiety i starców.
Zezwierzęcenie i sadyzm Upowców były tak ogromne, że trudno je sobie wyobrazić człowiekowi przy zdrowych zmysłach. Współczesne władze Ukrainy, które ze zdegenerowanych zbrodniarzy czynią teraz "herojów" skwapliwie milczą na temat tzw. Rzezi Wołyńskiej. Walka z pamięcią ofiar Wołynia trwa i oto każdy kto ośmiela się mówić o obecnym kłamstwie Wołyńskim - nie bójmy się tego słowa - jest w Polsce opluwany i obrażany. Jednak promocja kłamstwa Wołyńskiego ewoluuje i dziś już władzę Ukrainy same określają kto może odwiedzać groby swych przodków, a kto nie. W kraju, w którym jeszcze 2 lata temu z mównicy Sejmowej nie raz padały dobitne słowa dotyczące samej zbrodni Wołyńskiej oraz jej ofiar i sprawców, obecnie jest to temat zabroniony.
Naród polski - naród z ponad 1000 letnią tradycją - przegrywa właśnie w walce z bankierami oraz sklepami dyskontowymi. Co bardziej wartościowi ludzie zmuszeni byli do emigracji zarobkowej po to by w dali od kraju myjąc naczynia w restauracji ze smutkiem obserwować powolne wygaszanie ducha polskości. Oto dożyliśmy czasów w których Polacy udający się na historycznie polskie ziemie, na groby przodków, spotykają się z szykanami organów państwa ukraińskiego, które nie może i nie chce rozliczyć się ze zbrodniami przeszłości. Jest to posunięte do tego stopnia, iż na tablicy w miejscu morderstwa ponad 1000 obywateli Polski w Hucie Pieniackiej nikczemnie pominięto milczeniem sprawców tej masowej zbrodni.
Smutne jest także to, iż polscy dziennikarze pod dyktando swych zagranicznych wydawców szczują jednych Polaków przeciwko innym Polakom. Wywołuje to najgorsze skojarzenia czasów Stalinizmu, w których "Trybuny Ludu" również opluwały ludzi którzy w tamtych czasach potrafili zadawać niewygodne dla władzy pytania. Dzisiejsze medialne brednie o braterskiej Ukrainie wypisz wymaluj przypominają braterską miłość do Kraju Rad. Tymczasem na Ukrainie nadal mieszkają Polacy, którym systematycznie odmawia się tam nawet namiastki tych praw i przywilejów, które w Polsce posiadają Ukraińcy.