O przekopie Mierzei niewielu chciało rozmawiać

28
21.02.2015
O przekopie Mierzei niewielu chciało rozmawiać
(fot. Anna Dembińska)
Zaledwie 20 osób wzięło udział w konsultacjach społecznych na temat budowy kanału przez Mierzeję i to licząc prezydenta, kilku radnych, przedstawicieli Urzędu Morskiego i dziennikarzy. Swoje uwagi na temat inwestycji można przesyłać jeszcze do 6 marca. Czy i kiedy inwestycja ruszy? Tego tak naprawdę nie wie nikt. Wiadomo, że najlepszym wariantem pod względem środowiskowym i prawnym jest budowa kanału w Nowym Świecie.
Takie są wnioski z prognozy oddziaływania na środowisko, którą dla tej inwestycji przygotował Urząd Morski w Gdyni. W piątek w Ratuszu Staromiejskim w Elblągu można było się zapoznać z najważniejszymi informacjami o skutkach, jakie budowa kanału może spowodować w przyrodzie i jakie są sposoby na odtworzenie tych strat. Pod uwagę autorzy prognozy wzięli cztery możliwe lokalizacje kanału: w Skowronkach, Nowym Świecie, Przebrnie i Piaskach, badali także możliwość transportu wodnego drogami alternatywnymi – przez Cieśninę Piławską (jak to się dzieje obecnie) i rzeką Szkarpawą.
   - Naszym zadaniem nie jest państwa przekonać do tej inwestycji, ale pokazać, jakie daje ona możliwości i jakie rodzi skutki. Najważniejsze przy tego typu inwestycjach, które mocno ingerują w środowisko, jest wykazanie, że nie ma innych alternatyw, że jest powstanie wiąże się z nadrzędnym interesem społecznym i że zastosowana zostanie kompensacja w przyrodzie – mówił podczas konsultacji społecznych w Elblągu Michał Benhke, z kancelarii prawnej wynajętej prze Urząd Morski w Gdyni.
   Dokument, który obecnie podlega konsultacjom wskazuje na to, że te warunki przy budowie i eksploatacji kanału i drogi wodnej będą spełnione, ale tylko w przypadku dwóch lokalizacji: Nowym Świecie i Piaskach. Z ekonomicznego punktu widzenia bardziej opłacalny jest pierwszy wariant (koszt około 900 milionów złotych).
   - W każdym wariancie planowana droga wodna negatywnie wpłynie na środowisko, szczególnie na siedliska ptaków. Ale największe pozytywne skutki wywoła kompensacja w przypadku Nowego Światu. Między innymi dzięki utworzeniu dwóch wysp na Zalewie z urobku z budowy oraz polderu z trzcinami w Przebrnie uzyskamy obszar chroniony, który będzie dziesięciokrotnie większy od strat, które spowoduje inwestycja – mówi Zbigniew Pawelec, szef zespołu, który opracował środowiskową prognozę.
O przekopie Mierzei niewielu chciało rozmawiać
Najlepszym wariantem, zdaniem autorów raportu środowiskowego, jest Nowy Świat (fot. Urząd Morski w Gdyni)

   - Analizie poddany został nie tylko przekop, ale i cała droga wodna z Zatoki Gdańskiej do rzeki Elbląg. Ta inwestycja ma być dźwignią dla rozwoju Elbląga i całego regionu elbląskiego. Już teraz prognozy wskazują, że w Polsce do 2020 roku ilość towarów przewożonych drogą wodną zwiększy się w Polsce trzykrotnie, a to oznacza nowe miejsca pracy – dodaje Michał Behnke. - Budowa drogi wodnej umożliwiłaby wpływanie do elbląskiego portu statków o długości do 100 metrów i przeładunek w krótkiej perspektywie nawet 1,5 miliona ton, a w długiej kilkudziesięcioletniej – nawet 3 milionów ton.
   Dyskusje o kanale, przekopie i drodze wodnej trwają od dziesiątków lat. Prognoza środowiskowa ma być kolejnym krokiem zbliżającym do rozpoczęcia inwestycji. Ale do tego jeszcze długa droga. Do 6 marca można przesyłać swoje uwagi do prognozy środowiskowej (szczegóły tutaj), po ich naniesieniu raport trafi do Komisji Europejskiej, której opinia będzie miała kluczowe znaczenie dla powodzenia inwestycji. A decyzję o tym, czy i kiedy budować musi podjąć rząd. I dać na to pieniądze.
   
RG

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Niewielu bo mamy dosyć obietnic i pie*****nia głupot. Kopcie a nie to zamknijcie te j*****ki.
(2015.02.21)

info

16  
  3
To i tak dziwne że po 20 latach rozmowy o mierzei chce ktoś jeszcze rozmawiać, bo temat wyekplatowany w 100%. Przez ten czas rozmów można by było przekopać z 10 razy, ale starym staropolskim zwyczajem, kilka dekad trzeba rozmawiać :D. Pewnie niektórym kasa za to płynie więc moga nawet mówić do pustej sali :D
heheszki_lewacka_logika (2015.02.21)

info

21  
  0
Spokojnie, zrobi sie pogawedke w przyszłym miesiącu o przekopie, moze przyjdzie więcej osób
Grupol (2015.02.21)

info

7  
  1
Niewiele osób, bo pewnie, rak jak ja, nie wierzymy w konsultacje z ta ekipa. Pic na wode.
horehkm (2015.02.21)

info

13  
  0
Kilka dekad? Przecież o przekopie mówiono już pod koniec XVI wieku za czasów króla Batorego! By ukorzyć zbuntowany Gdańsk cały handel bałtycki przerzucono do portu w Elblągu i już wtedy chciano mierzeję przekopać - powstały nawet dokładne mapy i projekty. Więc debata o przekopie ma długą brodę, bo trwa od ponad 300 lat.
(2015.02.21)

info

14  
  0
no no no!!! -konkrety jak pod monopolowym. .. .
minius (2015.02.21)

info

8  
  0
Dziwne, że przez tyle lat się z tym bawią. .. Przecież wiele firm by to zrobiło za drobną opłatą - tyle co tam bursztynu jest - pewnie nie 1 ekipa by to za darmo zrobiła. Ze samego bursztynu mieliby dziesiątki milinów - jak nie setki - serio, bursztyn bałtycki jest najdroższy na świecie a od niedawna cena ciągle idzie w górę(popatrzcie se na allegro po ile chodzą takie we wielkości 50g - za głowie się złapiecie a tam są tego tony).
tajnnny (2015.02.21)

info

9  
  0
znając życie zbudują za wąski kanał żeby Trójmiasto dalej stało na swojej pozycji
(2015.02.21)

info

12  
  1
jak robić to konkretnie jak niemiec, mizeriada na statki do 100m to lepiej tego nie robić.
(2015.02.21)

info

6  
  0
A kto o tym spotkaniu wiedział. Czyżby odpowiedzialny urzędnik uznał, że to nie jest ważne przedsięwzięcie dla naszego miasta?
wiza (2015.02.21)

info

3  
  0