A moim zdaniem... (od najstarszych)
facet, niech sobie wspólnota podniesie składkę na fundusz remontowy albo niech sobie weźmie kredyt i wymieni instalację więc jak nie wiesz to nie pisz głupot. Miastu nic do wykupionych mieszkań, jaka wspólnota taka instalacja.
Wiem z pewnego źródła, że nowe domy są budowane gorzej niż w tzw. PRL-u : oszczędza się na wszystkim i gdzie się da. Krzywe ściany, fuszerki i niedoróbki są ukrywane, a klient i tak zabuli ciężką forsę. Budowlańcy nie kupują nowych mieszkań, tylko z odzysku.