A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Super sprawa
gdyby bylo mnei stac to zbudowalbym ubota typ 7 z okienkami po bokach i urzadzal wycieczki
ale za duzo ale zeby to ziiscic
latwiej cofnac sie o 1000 lat wstecz i budowac lodzie wikingow, dobre i to
A co z szumnie zapowiadaną przez Elbląg Europa osadą Wikingów na Wyspie Spichrzów?
Tyle krzyku, konferencje prasowe z panem Wilkiem? Może media zapytają pana prezesa Lenina?
No właśnie - co do szumnych zapowiedzi osad Wikingów w Elblągu - to dla inteligentnego czytelnika - spójrzcie sobie ile kasy idzie na jakieś średnio-sensowne "projekty" w naszym mieście - tylko dlatego, że ktoś ma lepsze "chody" w urzędzie, albo ma dobrych "biurokratów" na wybiegu;) W Elblągu różni ludzie ze "zmiennym szczęściem" walczą o jakąś formę repliki Truso bodaj od lat '80 ubiegłego wieku. .. mamy rok 2015 - i co? I fura kasy marnowana jest na jakieś przyziemne sprawy/biurokrację/stworzone stołki dla ziomali we wszelkich urzędach, albo na kolejny Turniej Tańca;) Tymczasem historia tego miasta, jego flagowy "produkt turystyczny", coś co wyróżniałoby je bardziej w regionie etc. .. leży odłogiem od dekad, olewany równo przez KAŻDĄ "władzę" (jak i pewnie przez "nieświadomych niczego" mieszkańców).
Jo. też tak myślę. na 12 metrów za dużo. To już nie drakkar. To v terminologji vikingskiej nazywa się "skogg", brzuchaty statek handlowy, niespieszny, ciężki.
To jest właśnie esencja tego miasta - powiedzmy, że w całej Europie jest +-100 ludzi, która zajmuje się takimi rzeczami (!) - i aż dwójka z nich przebywa w Elblągu - i co? I nic. .. oczywiście miasto jak zawsze "nie ma kasy" nawet na np. pogłębienie 20 m kanału Elbląskiego (niekoniecznie chodzi tu o pomoc finansową) - za to na kolejny "taneczny projekt", który będzie trwał 1 rok, skończy się, i tyle - pan C. wyssał właśnie 20 000 Euro (był niedawno artykuł na Portelu) - i tak właśnie mi się o tym przypomniało. Zrozumcie biurokraci, że ludzie z talentem, realizujący swoje plany/marzenia/hobby/"życiową misję". .. z reguły nie mają czasu ani zainteresowania tą całą biurokracją i szarpaniem się z urzędasami. .. -bo oni PRACUJĄ/TWORZĄ/WYTWARZAJĄ/ROBIĄ, nie mają czasu na bawienie się w "politykę", dlatego właśnie tyle kasy marnuje się na jakieś bzd3ty, i siekiera sama otwiera się w kieszeni.
Ci kolesie to unikaty w skali świata - czy ktoś ich tu doceni? Sprawi, by warto było właśnie w Elblągu robić takie piękne rzeczy? Pomoże odgrzać tradycje? Uniwersalną historię, jakże "ładnie" wpasowującą się w dziś już Zjednoczoną Europę?
szacun! Jesteście wyjątkowi! Oby więcej takich ludzi!