-Przygotowania do studniówki zaczęły się tak naprawdę we wrześniu, kiedy trzeba było zaplanować zebranie komitetu rodzicielskiego - opowiada Agnieszka Jurewicz, dyrektor II LO. - Od lat czuję niezmiennie to samo, jako uczennica, nauczycielka, wychowawczyni i teraz jako dyrektorka. To zawsze jest wzruszenie. Dla mnie najbardziej wzruszającym momentem jest polonez - dodała.
- Magię tej studniówki czuć już od godziny 14.30, kiedy zaczęłam do przygotowania swojej kreacji. Bardzo się cieszę, że mogę tu być - opowiada Martyna, jedna z maturzystek .
Studniówka II LO rozpoczęła się od tradycyjnego wejścia i zaprezentowania klas. Później przyszedł czas na zatańczenie, przez odpowiednio przećwiczone pary, tradycyjnego poloneza. Studenci mogli nabrać sił przez zupą pomidorową, a fotograf co jakiś czas zapraszał klasy do zdjęcia.
Młodzież z II Liceum Ogólnokształcącego bawiła się znakomicie (fot. AD)
- No początku towarzyszył mi ogromny stres, związany z polonezem. Bałam się, że się przewrócę - opowiada Aleksandra jedna z maturzystek. – Bal ma potrwać do godziny 4 rano, ja zamierzam zostać do końca, a nawet go przedłużyć - dodała.
-Podoba mi się na studniówce, bo mam obok siebie przyjaciół i ludzi przy których mogę się dobrze bawić - dodała Martyna.
– Studniówka jest dobrze zorganizowana i nie ma na co narzekać- opowiada Paweł.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter