A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
taki co sie przed uruchomieniem raz nakręca i nonstop jedzie nie wymyslili. a moglby w wiercac sie w ziemie i pobierac w czasie jazdy piasek do mocy. Takie auto na zwir i na pogode. Schodziłby pewnie jak dobry zastrzyk nawet po 50 tysi,
tylko ze nigdzie w miescie sie go nie naladuje
poszukajcie też np. : h2owater powered car, stan meyer, Tesla - nie mylić z Tesla Roadster;), chyba najlepszym seryjnie produkowanym autem elektrycznym - 3s do setki, zasięg ok 700 km :)
to żenada, że po stu (!!!!) latach koncerny wciskają nam auta elektryczne jako niby-nową-technologię. .. gdyby nie naftowe koncerny powiązane z motoryzacyjnymi, już dawno jeździlibyśmy znacznie lepszymi i tańszymi autami niż to cacko. ..
Film "who killed the electric car" - i wszystko jasne w temacie. ..