A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Nie jestem znawcą tematu, ale zawsze wydawało mi się, że wyprodukowanie elektrycznego silnika jest tańsze, niż spalinowego-skąd wiec taka cena?
Pozatym - ja wiem, że w kraju nad Wisłą jest inna strefa klimatyczna, białe niedźwiedzie, i kopcące elektrownie węglowe jako dobro narodowe, ale wyobraźcie sobie, że na tym "zgniłym zachodzie", gdzie państwo mniej przeszkadza ludziom np. produkować energię - są ludzie, którzy jeżdżą elektrykami za 0 zł /100 km - bo mają np. swoją małą "elektrownię" na dachu. Takie "niecodzienne" dla mieszkańca Polski obrazki rodem z bajek można zobaczyć udając się >400 km na Zachód - gdzie najwyraźniej inaczej wieje i świeci Słońce, bo już w każdej wiosce ludzie produkują swój własny prąd. Auta mogą jeździć także na wodór - i wodę (!!!), instalacje HHO, sprężone powietrze. .. jednak koncerny paliwowe stopniowo przyzwyczajają nas do istniejących od wieków (!) technologii. .. tak to jest w systemie, w którym rządzi "pieniądz".
Cena tego auta bierze się stąd, że jest "niby nowe", i ma fajne logo na masce. Auta elektryczne są tu już od >100 lat, i w Polsce od lat '70-80 ludzie przerabiają w garażach kopciuchy na elektryki (pierwszy był kiedyś jeden maluch). Drogie są też baterie - i to także pewnie - poza technologią - to efekt wstrzymywania rozwoju technologii przez koncerny. Jest już co najmniej kilkadziesiąt rodzajów baterii znacznie efektywniejszych od np. Li-On, nie mówiąc o klasycznych akumulatorach samochodowych, które wciaż wszyscy używamy - bo są tanie - bo są popularne, itd. ..
Znajdźcie w necie - H2O Car - Water Powered Car - to już KOLEJNE auto jeźdźące na zwykłą wodę - samochód testowy jeździł normalnie "legalnie" po Osace w Japonii. .. jak się zrobiło o tym głośno - firma zniknęła z powierzchni Ziemi (po raz kolejny - wcześniej taki wynalazek prezentowało kilku wynalazców (zobaczcie np. - Stan Meyer water car ) - wszyscy mieli pecha i już nie żyją. .. hmmm. .. .Niestety - będą nas doić, dopóki będzie ropa (i co z tego, że puszczą z torbami naszą planetę), a za "nowinki" (istniejące technologicznie od wieków, hehe;) - przyjdzie nam płacić "jedyne 89 tys. ";) - fajnie, że coś się zmienia, ale tempo tych zmian to jakaś farsa -w porównaniu z tym, nad jakimi wynalazkami obecnie się pracuje. Dopóki sami nie zaczniemy produkować tego co trzeba, żadna kochana korporacja za nas tego nie zrobi. PS. w Gdańsku kopciuchy na elektryczne przerabia pan Zbyszek Kopeć - legenda polskich aut elektrycznych :)
Nie mam pojecia kto wam powiedzial ze w Elblagu jest najdrozsze paliwo w polsce. .tankowalem w olsztynie wczoraj za 4,93 a w elblagu zatankujesz za 4,80~ nie mowie o leclercu gdzie jest 4,50.
no na stacjach marki krzak jest najtaniej tylko naprawy dużo kosztują
wszystko pięknie tylko jaki jest koszt zakupu takiego pojazdu i gdzie go naładować oraz ile trwa ładowanie
W Shenzhen - Chiny jechałem elektryczną taksówką. Pięciosobowa z klimą zasięg ponad 300 km. Na postoju było ich całkiem sporo. W nich są akumulatory których nie trzeba wymieniać na średni czas życia samochodu ( 10 lat ). I jest szybkie ładowanie na ok. 50 % pojemności. I co na to renault i inne europejskie "koncerny"?
Pomijając cenę (nowości zawsze kosztują), to koszt dzierżawy baterii jest absurdem. Jeszcze z rok temu jak interesowałem się tematem, to wyszło iż za ten koszt można było mieć 1 tankowanie w miesiącu gratis. Jeszcze sporo poczekamy, zanim auta elektryczne będą popularne. Jednak jak to się stanie, to będziemy mieć rewolucję, ekologiczną ale także geopolityczną. Czekam niecierpliwie.
A co to za przyjemność jazda tym samochodem ? Nie ma to jak mocny wolnossący silnik benzynowy :)