Przyszłość Elbląga oczami kandydatów

24
06.11.2014
Przyszłość Elbląga oczami kandydatów
Siedmiu kandydatów na prezydenta w ogniu pytań Agnieszki Michajłow z Radia Gdańsk oraz Rafała Gruchalskiego, redaktora naczelnego EGI PortEl.pl (fot. WS)
Jak poradzić sobie z zadłużeniem? Jak zachęcić przedsiębiorców do tego, żeby inwestowali w Elblągu? Co zrobić dla mieszkańców, żeby żyło im się w mieście lepiej? Na te i wiele innych pytań odpowiadało siedmiu kandydatów na prezydenta, którzy uczestniczyli w debacie zorganizowanej przez Radio Gdańsk i Elbląską Gazetę Internetową PortEl.pl. Zobacz zdjęcia z debaty i posłuchaj całej dyskusji.
Zaproszenie do udziału debacie przyjęli wszyscy. Pojawił się więc obecny prezydent miasta Jerzy Wilk z Prawa i Sprawiedliwości, Janusz Nowak z komitetu SLD Lewica Razem, Witold Wróblewski, który startuje z komitetu sygnowanego własnym nazwiskiem, Adrian Meger z komitetu Nowa Prawica Janusza Korwin-Mikke, Edmund Szwed z komitetu Obywatelski Elbląg, Cezary Balbuza z Elbląskiej Koalicji Obywatelskiej i Robert Grabowski z komitetu Elblążanie Razem.
   Kandydaci musieli zmierzyć się z szeregiem pytań, które zadawała im Agnieszka Michajłow z Radia Gdańsk oraz Rafał Gruchalski, redaktor naczelny EGI PortEl.pl.
   
   Jak zmniejszyć dług miasta?

   Jako pierwszy odpowiadał Cezary Balbuza, który mówił o tym, żeby zracjonalizować wydatki miasta i stawiać na takie inwestycje, które mają przemyślany budżet finansowania. Odwołał się również do pomysłu połączenia gminy miejskiej oraz wiejskiej, czyli utworzenia tzw. aglomeracji elbląskiej.
   - Taka struktura samorządowa ma przez pięć lat bonus ministerialny w wysokości większego o pięć procent wpływu z podatku dochodowego. To daje przez pięć lat ok. 60 – 70 milionów więcej, które można przeznaczyć na inwestycje – mówił Balbuza.
   Z kolei Robert Grabowski położył nacisk na rozwój przedsiębiorczości.
   - Przedsiębiorcom przede wszystkim nie należy przeszkadzać – mówił Grabowski.- Stawiamy na partnerstwo publiczno prywatne, czyli coś, co jeszcze nie funkcjonuje w wielu miastach czy gminach.
   Adrian Meger uważa, że niezbędne są cięcia i proponuje likwidację ZBK, straży miejskiej oraz 20-procentową redukcję zatrudnienia w Urzędzie Miejskim. Kandydat stawia również na prywatyzację spółek komunalnych.
   - Trzeba by było również śledzić wyniki finansowe spółek i przeprowadzić gruntowny audyt pod kątem oszczędności – mówił Meger.
   A Janusz Nowak zauważył, że to nie wysokość długu ma znaczenie, ale to, jak zostały wydane pieniądze, które go wygenerowały.
   - To podobnie jak w budżecie domowym i podobnie jak w przedsiębiorstwach, które zaciągają kredyty po to, żeby w przyszłości rozwijać się – wyjaśniał Nowak. - Podobnie jest z Elblągiem, który się zadłużył i przygotował tereny inwestycyjne. Teraz chodzi o to, żeby przyciągnąć tu przedsiębiorców.
   Edmundowi Szwedowi przypadło z kolei pytanie co zrobić ze spółkami miejskimi.
   - Chodzi o to, żeby je odpowiednio przekształcić oraz zrestrukturyzować – mówił kandydat.
   I dodał, że nic tak nie rozwija gospodarki, jak budownictwo.
   - Program autorski, który posiadam od wielu lat, spowoduje, że budownictwo uruchomi dwa tysiące miejsc pracy – mówił Edmund Szwed.
   Prezydent Wilk tłumaczył, że deficyt narastał przez kilka lat i że najprostszym rozwiązaniem jest zwiększenie dochodów oraz zminimalizowanie wydatków.
   - Nie należy rozczulać się nad naszym zadłużeniem, bo ono jest w wielu miastach. Chodzi tu o to, żeby wygospodarować nadwyżkę budżetową i mieć ją na wkłady własne do rozsądnych inwestycji – mówił Jerzy Wilk.
   Podobnie uważał Witold Wróblewski i wskazywał, że nadwyżkę operacyjną, która mogłaby powstać wtedy, gdyby wydatki były mniejsze niż dochody, można wykorzystać jako wkład własny. Według niego miasto powinno wspierać przedsiębiorców, którzy w tej perspektywie będą mogli sięgnąć po wiele środków. Wskazywał również na to, że potrzebna jest odpowiednia kadra i jeśli znajdą się pieniądze na przekwalifikowanie bezrobotnych ludzie będą mieli pracę. A miejsca pracy, jak mówił kandydat, to podatek PIT i CIT, co przekłada się na dochód i ma znaczenie dla rozwoju miasta.
   
   Jak przyciąnąć inwestorów?
   Tym razem jako pierwszy odpowiadał Witold Wróblewski. Według niego ważne są odpowiednio przygotowane tereny dla inwestorów, a także dialog między uczelniami elbląskimi, biznesem oraz władzą samorządową. Ważna jest również Specjalna Strefa Ekonomiczna, a także dyskusja na temat powrotu do katalogu ulg związanych z podatkiem od nieruchomości.
   Jerzy Wilk skupił się na tym, co powstało za jego kadencji. Powiedział m.in. o Radzie Klastrów, która zrzesza 150 przedsiębiorców i jako osobowość prawna może pozyskiwać środki oraz o tym, że co miesiąc spotyka się z przedsiębiorcami, z którymi rozmawia o tym, jakie warunki stworzyć dla inwestorów.
   Edmunda Szweda zapytano o to, jaki ma pomysł na Modrzewinę oraz działki przy ul. Lotniczej.
Przyszłość Elbląga oczami kandydatów
Radio Gdańsk od rana nadawało swój program z Elbląga. Zwieńczeniem była wieczorna debata (fot. Anna Dembińska)

   - Elbląski Park Technologiczny uczynię centrum badawczo-naukowym dla wybitnej kadry naukowej, której wcześniej przygotuję mieszkania – mówił Szwed.
   Z kolei Janusz Nowak wskazywał na to, że trzeba zwracać uwagę na walory turystyczne miasta i tutaj szukać sposobu na przyciągnięcie inwestorów. Natomiast jeśli mówimy o przemyśle, to według Nowaka istotne są ulgi podatkowe czy możliwość nabywania terenów na raty.
   Adrianowi Megerowi przypadło z kolei pytanie dotyczące Wyspy Spichrzów i tego, co z nią zrobić.
   - Powinna tam powstać zabudowa historyczna, z pieniędzy prywatnych inwestorów. Jest ona niezwykle ważna w kontekście zwiększania atrakcyjności tego miejsca – mówił Meger i dodał, że centra handlowe widziałby na obrzeżach miasta.
   Z kolei Robert Grabowski na pytanie „Jak ściągnąć biznes do Elbląga odpowiedział, że „biznes w Elblągu już jest” i dodał, że solą gospodarki są małe firmy. Z kolei, według Grabowskiego, z podatków powinni być zwalniani ci, którzy dają pracownikom umowy o pracę, a nie umowy zlecenie.
   Cezary Balbuza wskazał, że największym problemem Elbląga są źle położone działki inwestycyjne.
   - Obwodnica trójmiejska najeżona jest po obu stronach, są centra logistyczne, centra handlowe, różne zakłady. Jak wygląda obwodnica Elbląga? Pustynia – mówił Balbuza. - A lokalizacja jest świetna, na dodatek bliżej granicy wschodniej, skąd mamy wielu turystów handlowych. To niewykorzystany potencjał. Stąd też pomysł, żeby połączyć się z gminą wiejską, bo druga strona obwodnicy należy do niej i stąd biorą się konflikty – mówił Balbuza.
   
   Co trzeba zrobić dla mieszkańców, żeby żyło się tutaj dobrze?
   Tutaj kandydaci byli niemal zgodni – mieszkańcom trzeba pracy i odpowiedniej płacy, które pozwoli mieszkańcom żyć spokojnie.
   Jerzy Wilk wspomniał również, że ważne są imprezy kulturalne, które jednoczą mieszkańców, a Witold Wróblewski wskazał m.in. na wdrażanie e-usług.
   
mw

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Szwed? Przecież gardzi Gruchalskim? Jak mógł przyjść na debatę? :-) :-) :-)
(2014.11.06)

info

15  
  0
Szwed jest najlepszy :-DDD Po prostu on wam da wszystko, wszystko wybuduje i wszystko oddłuży bo. .. .bo tak !!! A wcześniej jeszcze przygotuje wam oczywiście mieszkania ! Ma chłop gest !
dede (2014.11.06)

info

13  
  4
To sobie pogadali- lelum polelum bla bla bla - mniej więcej tyle z tego wynika...
(2014.11.06)

info

6  
  0
Prezydent Wilk tłumaczył, że deficyt narastał przez kilka lat i że najprostszym rozwiązaniem jest zwiększenie dochodów oraz zminimalizowanie wydatków.
Eureka! (2014.11.06)

info

6  
  1
Dajcie nam choć na 2 lata prezydentów z Trójmiasta.
(2014.11.06)

info

9  
  3
pierdu pierdu. .. .pogadali sobie a ja nadal nie wiem którego wybrać, jakos te ich pomysły troche wyssane z palca, kazdy obiecuje gruszki na wierzbie. .. a KOGO WYBRAĆ NO KOGO?? kogoś trzeba
wisienka0706 (2014.11.06)

info

4  
  0
Szwed najwięcej obiecuje. .. .. /czaruje ludzi/
100%Elblążanin (2014.11.06)

info

7  
  0
A po owocach ich poznacie - obecny stan i kondycja miasta to wynik działań lub ich braku na przestrzeni wielu dziesiątków lat. Faktem bezspornym jest to, że od 1990 roku real przyspieszył i znacząco zmienił swe oblicze, z czego jednak dla miasta niewiele wynikało – wszak rozgardiasz przestrzenny i brak jakiejkolwiek praktycznej wizji komunikacyjnej miasta zarówno w dziele środków komunikacyjnych jak i miejsc (dróg, torów itd. .) jest dziełem przypadku i bieżących decyzji będących pod presją ustawicznych wyborów a nie profesjonalizmu i logistyki w tym dziele. Menażeria koni stających w szranki wyborcze nie daje żadnej nadziei na zmianę tego trendu, bo albo jest kontynuacją dotychczasowego dzieła lub festiwalem kabaretowych pomysłów rodem z magla. Kolejne sfery oddziaływania i działalności miasta umierają a najbardziej profesjonalna młodzież i dojrzali specjaliści emigrują lub wiążą się z sferą pozamiejskich powiązań - wszak miasto ich nie potrzebuje - co widać słychać i czuć. .. ..
AMalejużniekoniecznie (2014.11.06)

info

2  
  3
Tak jak myślałam - Wilk czy Wróblewski = zastój i dalszy marazm, Nowak - ble, ble o niczym, Szwed. .. szkoda gadać. .. nie ma o czym. Jedynym kandydatem, który ma konkretny plan rozwoju dla Elbląga jest Cezary Balbuza. Mój głos ma na 100%
(2014.11.06)

info

7  
  12
mimo, że patrzyłem na to z góry, to po wszystkim odnoszę wrażenie, że większość z kandydatów tak naprawdę patrzą na nas z góry. .na wybory jednak pójdę i oddam głos, by nie okazało się, że znów wygra niską frekwencją obiecywacz; )
rwel (2014.11.06)

info

3  
  0