42
07.10.2014

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Religię w szkołach krytykuje bardzo dużo osób. , zauważyłam, że coraz więcej jest takich głosów. Ja mam swoje zdanie, tzn. uważam, że religia, jak za moich "dawnych" czasów powinna odbywać się w kościołach, nie świeckich szkołach. Moje dzieci na religię nie chodzą, ale to ich wybór, jakby chciały, nie zabroniłabym im przecież. Nie o tym chciałam powiedzieć, ale o tym, że krytyka jest ogromna, a rodzice każą swoim pociechom chodzić na te nieszczęsne lekcje, zmuszają do pójścia do komunii mamiąc prezentami, itp. "Bo tak wypada", "bo wszyscy tak , "Bo będzie łatwiej w życiu" itp. To nie tylko hipokryzja, ale i działanie niekatolickie przecież, to kłamstwo i obłuda. Ale w sieci wszyscy odważni i śmiało opowiadają, jak to religia w szkołach jest zła. Gorzej w "realu", tam posłusznie ciągną dzieciaki za rączki do kościoła i zmuszają do chodzenia na te "okropne" lekcje.
niekatolickamama (2014.10.07)
zabież głos jak katolicy i ich kapłani będą przestrzegać dekalogu, setki lat tego kościoła tego nie potwierdzają "Cała historia Kościoła w naturalny sposób skłania do nieufności wobec katolicyzmu" Leszek Kołakowski
KaRzKa (2014.10.07)
"To nie tylko hipokryzja, ale i działanie niekatolickie przecież, to kłamstwo i obłuda. " Hipokryzja, kłamstwo i obłuda to podstawa w tej ideologi organizacji starych kawalerów w dziwnych strojach rodem z Rzymu.
wdwdw (2014.10.07)
A może powinniśmy zorganizować i przeprowadzić w necie referendum za religią w szkole lub przeciw. Dałoby to obraz myślenia elblążan w tej sprawie. Może nie wszystkich ale tych korzystających z sieci, czyli bardziej oświeconych. Wszelkie pomysły w tej sprawie proszę przesyłać na velta. system@interia. pl Wszystkie propozycje nie zostaną bez echa. Może nie ugramy nic dzisiaj, ale jutro może należeć do nas - religia w salkach katechetycznych nie w salach szkolnych. Pozdrawiam - powinniśmy podjąć walkę.
Gawel (2014.10.07)
To jest właśnie wychowanie w wierze. Samemu jest się ateistą ale syna wysyła się do komunii. I może jeszcze Pan ateista przed komunia syna do spowiedzi idzie i do komunii? Jak to się ma do tego że podczas chrztu obiecuje się wychowywać dziecko w wierze? Dawać przykład. .. OBŁUDA OBŁUDA OBŁUDA. Jak syn dorósłby mógłby sam zdecydować czy chce iść do komunii, kto powiedział że to trzeba zrobić jak się jest w podstawówce? A jak się jest dorosłym nie można?
gol (2014.10.07)

info

4  
  1
Tak naprawdę uczniowie mogą nie chodzić ani na religię, ani na etykę. Zdecydowana większość uczniów uczęszcza na religię, bo rodzice tego chcą lub dlatego, że (znam tylko 1 wyjątek) 5 lub 6 z religii na świadectwie dobrze zrobi, a zdobyć ją to wysiłek zerowy. ..
AniaFrania (2014.10.07)

info

1  
  1
Religia i etyka to przedmioty na których mozna wspaniałe porozmawiać z młodzieżą na przeróżne ważne tematy a jest to chrzanione w każdym calu . Religia jak nazwa wskazuje powinna byc o rożnych religiach świata dzieci powinny znać rożne teorie przemyslac je analizować i wtedy jest pole do dyskusji- takie jest moje zdanie oczywiście i gdyby moje dzieci były małe to takich lekcji bym oczekiwała
Fat (2014.10.07)

info

5  
  1
Bez dwóch zdań RELIGIA powinna być POZA szkołą. Jest rozdzielność państwa i kościoła, a więc religia nie może być traktowana jako edukacja. Wiara to indywidualna sprawa każdego człowieka. Klechy WON ze SZKÓŁ !
(2014.10.08)

info

5  
  2
W gimnazjum nr 4 religii uczy taka jedna pan, i która jest taka miłosierna i wyrozumiała dla bliźniego, że uczniom nie znając powodu dlaczego nie posiadają podręcznika do religii stawia jedynki. ŚMIECHU warte! PatOlogia
(2014.10.08)

info

2  
  1
podobnie jest w SP Gronowo Elbląskie. Pani od religii ma chyba jakieś plecy w kuratorium, tyle rodziców narzeka, tyle było pisanych skarg i próśb o zmianę nauczyciela a pani nadal naucza, jeśli można to tak w ogóle nazwać. Na lekcjach jest jeden wielki bałagan, Pani nie umie poskromić uczniów, którzy wchodzą jej na głowę, ale nie o to chodzi. Lekcja religii zaczyna się przesłuchaniem kto był na niedzielnej mszy a kto nie, za nieobecność na mszy stawiane są minusy i docinki typu:nie dopuszczę cię do komunii albo jakich to bezbożnych rodziców ma uczeń. Na lekcji nie wyjaśnia się uczniom tematu, nie tłumaczy tylko wymaga regułek, co roku na nowo trzeba zaliczać modlitwy. .. BEZ SENSU! Przykład: dziecko zapytało co znaczy, że Maryja była dziewicą, to Pani odp: mama ci wyjaśni :-), mój syn zapytał co to zadośćuczynienie? to usłyszał to samo. .. DOBRE :-) Pytam w takim razie od czego ta Pani jest skoro nie umie tego wyjaśnić uczniom???? A przygotowania do komunii? skupiają się wyłącznie na tym jak drogi ma być prezent dla księdza, albo ile kwiatków trzeba kupić dla zaproszonych nauczycieli (nie mam pojęcia po jaki grzyb zapraszani są nauczyciele na uroczystość 1szej Komunii Św. i wręczane są im kwiaty, moim zadaniem kwiaty nauczycielom wręcza się w Dniu Nauczyciela albo na Koniec R. Szkolnego) Dzieci się nie zachęca, nie przyciąga do Kościoła wesołymi piosenkami, ciekawostkami na temat Boga tylko wymuszaniem i straszeniem. JESTEM bardzo zawiedziona prowadzeniem zajęć przez tą Panią
(2014.10.08)

info

6  
  1