Elblążanie w podróży. Za pracą

31
01.10.2014
Elblążanie w podróży. Za pracą
Dr Dariusz Śledź mówił o bezrobociu w Elblągu (fot. KK)
Na elbląskim rynku pracy nie dzieje się dobrze. Stopa bezrobocia jest na poziomie około 17 proc., a wszystkie dane demograficzne wskazują na to, że potencjalnych pracowników będzie coraz mniej – informował dr Dariusz Śledź podczas konferencji „Elbląski rynek pracy – dziś i perspektywy rozwoju do 2020 r.”
Kasjer, sprzedawca, handlowiec, pracownik fizyczny i budowlany, kierowca, mechanik, pracownik księgowości i pracownik biurowy – na te stanowiska elbląscy przedsiębiorcy najczęściej szukają pracowników. - Ta sytuacja powoduje, że bardzo często osoby z wyższym wykształceniem podejmują pracę poniżej swoich kwalifikacji po to, żeby w ogóle mieć jakąś pracę – wyjaśniał dr Dariusz Śledź.
   Z przeprowadzonych przez Instytut Badań i Analiz GRUPA Olsztyńska Szkoła Biznesu badań zleconych przez Powiatowy Urząd Pracy wynika, że trudności naszego rynku pracy wiążą się z małą liczbą miejsc pracy, niską mobilnością pracowników i niskim wynagrodzeniem. Dodatkowo bliskość Trójmiasta sprawia, że to ono jest atrakcyjniejsze dla wielu pracowników. – Wielu wykwalifikowanych specjalistów wyjeżdża do Trójmiasta i tam pracuje – mówił dr Dariusz Śledź.
   Z badań przeprowadzonych w maju 2014 r. wynika również, że w kolejnych miesiącach niewiele przedsiębiorstw chce zatrudnić nowych pracowników.
   Sytuacja nie jest łatwa, ale nie beznadziejna. Działania zarówno władz samorządowych, jak i Powiatowego Urzędu Pracy zmierzają do ograniczenia bezrobocia.
   
K

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Przecież nikt tu nie szuka, 70 km dalej w 3miescie ta sama praca zza 2 x większa stawkę.
(2014.10.01)

info

14  
  1
a pan Tusk zadowolony, sam widziałem w dzisiejszym TVP INFO. .. ..
(2014.10.01)

info

12  
  2
na miejscu ( i na pensji) Tuska też byłbyś zadowolony; ) "zielona wyspa" to już nie jego bajka
(2014.10.01)

info

10  
  1
urzędnicy zmierzają do ograniczenia bezrobocia. .. .. tylko nich nie biegną, bo co jak ograniczą ? gdzie się podzieją ?
(2014.10.01)

info

8  
  0
i nie podziękował tym milionom frajerów, dzięki którym jest gdzie jest. zadowoleni ?
(2014.10.01)

info

8  
  1
A może by tak szanowna osoba sama wzięła swoje życie w swoje ręce, a nie liczyła na Tuska? Ludzie zamiast samemu coś zadziałać to najlepiej potrafią marudzić. Rynek pracy powoli się poprawia. Nie ma takiej możliwości, żeby w kilka lat obniżyć bezrobocie o 10%. NIE MA TAKIEJ MOŻLIWOŚCI. Brutalna prawda jest taka, że rynek pracy nie jest w stanie przyjąć całej rzeszy humanistów do pracy. Ludzie, którzy mają jakiś fach w ręku nie są bezrobotni. Elbląg nie jest tutaj wyjątkiem. Niech ktoś mnie oświeci i napisze co by zrobili, żeby zlikwidować w Elblągu bezrobocie i ile by to kosztowało. Ale oczywiście nikt nic nie napisze, bo liczą na to, że Tusk za nich rozwiąże ich problemy. Szczerze mi was żal ludzie. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że nawet jak jest praca to ludzie nie chcą pracować bo im się nie opłaca. Wolą siedzieć w domu i brać zapomogi bo mają czysty zysk, a tak to trzeba rano wstać, wydać pieniądze na paliwo, no i wreszcie coś potrafić zrobić.
yyy (2014.10.01)
Teraz każdy ma znajomego anglia niemcy, tu nawet szkoda czasu na studia bo za granica nikt na to nie patrzy. Po szkole od razu noga z polski
(2014.10.01)

info

13  
  1
@yyy - czyli całe szeregi bezrobotnych to poszukujący pracy humaniści??? Nikt inny. A co znaczy dla ciecie "fach w ręku"? to znaczy że szanse na pracę mają tylko operatorzy wózka widłowego? to po cą są uczelnie humanistyczne? fantastyczny pan eks premier przed wyborami obiecywał zmniejszenie bezrobocia i tworzenie nowych miejsc pracy. Chyba jedynie dla swoich kupli
(2014.10.01)

info

14  
  2
patrząc od strony pracownika nie ma pracy, . .od strony pracodawcy nie ma chętnych do pracy, koszty pracy są tak duże że w naszym miasteczku mało kto może zaoferować więcej niż najniższą krajową a za tyle to większości się nie opłaca z domu wychodzić, bo zasiłek dostaną i męczyć się nie trzeba. .. kto chce pracować to idzie do jakiejkolwiek pracy a komu sie nie chce to i za 2tyś bedzie marudził
(2014.10.01)
nie chcę JAKIEJKOLWIEK pracy za 1240 zł netto bo nie wiem jak potem podzielić te pieniądze, żeby przeżyć!!!! pan poseł w telewizji skarży się że zarabia TYLKO 9000 zł a ja mam funkcjonować za najniższa krajową mając dzieci i rodzinę? JAK????
(2014.10.01)

info

23  
  0