Porażka Concordii (piłka nożna)

17
23.08.2014
Porażka Concordii (piłka nożna)
fot. Anna Dembińska
Pomarańczowo-czarni prowadzili po pierwszej odsłonie sobotniego meczu. W drugiej połowie doświadczeni goście przechylili jednak szalę zwycięstwa na swoją stronę. Concordia przegrała z ŁKS Łomża 1:2 (1:0). Zobacz zdjęcia.
Elblążanie zagadką ligi
   W składzie Concordii występuje wielu młodych zawodników, którzy niedawno walczyli z powodzeniem w Mistrzostwach Polski juniorów młodszych. Jeśli dodamy do tego kilku zawodników z Japonii oraz trenera z kraju kwitnącej wiśni powstanie nam zagadka III ligi. Za nami trzy mecze i nadal trudno określić na co stać drużynę z Elbląga. Pewne jest jedno, młodym piłkarzom, co widać gołym okiem bardzo trudno rywalizować z dorosłymi i ukształtowanymi piłkarsko rywalami, nawet jeśli często są od nich technicznie bardziej zaawansowani.
   
   Karny na dzień dobry

   Mecz na dobre się nie rozpoczął, a już mogło być 1:0 dla miejscowych. W pole karne gości wbiegł Radosław Bukacki, który był nieprzepisowo zatrzymywany przez obrońcę gości i sędzia wskazał na jedenastkę. Do piłki podszedł Grzegorz Miecznik, uderzył w środek bramki i golkiper ŁKS-u zdołał odbić piłkę nogami. Po chwili do głosu doszli goście. Po dobrym dośrodkowaniu z lewej strony okazję na zdobycie gola miał zamykający akcję Mariusz Baranowski, ale fatalnie spudłował. Ten sam zawodnik próbował też szczęścia w 27 min., jednak uderzył obok bramki. Gospodarze cierpliwe czekali na swoją okazję i w 35 min. wyszli na prowadzenie. Po płaskim dośrodkowaniu Bukackiego piłkę do bramki skierował z bliskiej odległości Jinya An. Goście mogli odpowiedzieć w ostatniej akcji pierwszej odsłony, ale błędu obrońcy Concordii nie wykorzystał Daniel Lemański.
   
   Wygrało doświadczenie

   Druga połowa toczyła się już wyraźnie pod dyktando przyjezdnych. Łomżanie byli więcej przy piłce, zdominowali środek pola i stwarzali sobie bramkowe okazje. Concordia nastawiła się na grę z kontrataku, jednak niewiele z tego wynikało. Goście byli cierpliwi i doprowadzili do wyrównania w 65 min.. Po dośrodkowaniu Michaela Sanniego w polu karnym był faulowany Baranowski, a rzut karny zamienił na gola Robert Speichler. Na kwadrans przed końcem meczu drugą żółtą kartkę zobaczył obrońca gości Kamil Stankiewicz, jednak łomżanie dobrze radzili sobie w osłabieniu. Gospodarze wyprowadzili jedną groźną kontrę, kiedy An zamiast podać zdecydował się na strzał z dystansu i z łatwością obronił Adrian Jędrzejczyk. W końcówce meczu doświadczeni piłkarze ŁKSu zdołali zdobyć zwycięskiego gola. Po rzucie rożnym na strzał z dystansu zdecydował się Marcin Świderski i piłka po rykoszecie wpadła do siatki. W doliczonym czasie gry po dośrodkowaniu z lewej strony i główce Michała Lepczaka piłkę wybił stojący w bramce gości Kevin Jpina.
   
   Przed Concordią Jagiellonia

   Szkoda straconych punktów. Elblążanie mogli przy odrobinie szczęścia zremisować, choć trzeba uczciwie przyznać, że łomżanie byli w sobotę lepszym zespołem. Młodzi elblążanie włożyli w mecz mnóstwo serca, jednak wygrała siła i doświadczenie gości. W kolejnym spotkaniu pomarańczowo-czarni zagrają na wyjeździe z rezerwami Jagiellonii.
   
   Concordia Elbląg - ŁKS Łomża 1:2 (1:0)

   An Jinya 35 - Robert Speichler 65, Tomasz Świderski 89 
   
   Zobacz tabelę III ligi.
   
   Concordia Elbląg: Matłoka – Lepczak, Miecznik (46' Sagan), Bukacki (76' Glockner), Naoki, Wojciechowski, Tomczuk, Szczepański, Pelc, An, Drozdowski
   ŁKS Łomża: Jędraszczak – Kacprzyk, Villagomez (78' Brzozowski), Stankiewicz, Sanni, Jpina, Malinowski, Speichler, Baranowski, Lemański (88' Świderski), Rodier
ppz

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Pomarańczowy śmietnik :)
hahah (2014.08.23)

info

26  
  8
buhahahaha ale SLONIE !!!!!
(2014.08.23)

info

20  
  5
miecznik to dno dlatego pozbyli się go z OLIMPII a kondony uwielbiają szrot niedługo okręgówka
(2014.08.23)

info

20  
  6
kto to pisze concordia powinna wygrywac do przerwy z 3:0 concordia zdecydowanie lepsza lomza oddala moze 2celne strzaly
(2014.08.23)

info

6  
  9
Cała 3 liga polska to jedna kopanina. Kto ma szczęście w danym meczu to wygra. Poziom gry jest wyrównany. Nie widać super zawodników, którzy się wyróżniają. Meczy w lidze jeszcze dużo i czas pokaże kto się utrzyma. a kto spadnie. CONCORDIA nie odbiega poziomem gry od innych drużyn tylko brakuje szczęścia. Wszystkie gole stracone to samobóje lub nieporozumienie zawodnika. Drużyna, to młodość, a w niej jest siła.
(2014.08.23)

info

8  
  11
ale siła pokazali buuuuha A klasa czeka i derby z Batorowem
(2014.08.23)

info

13  
  4
kondonia dostaje w dupe a kondofani jak zwykle Sukces żenada
(2014.08.23)

info

12  
  3
brawo pelc
kibicp (2014.08.23)

info

11  
  2
i tak kazik był najlepszy
kibicp (2014.08.23)

info

1  
  2
Wiekszośc komentarzy " kibiców" czytaj obszczymurów Olimpii. A kto spadł z 1 do 3 ligi?????
(2014.08.23)

info

4  
  14