UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Szanowny Panie doktorze. A może by tak zamiast - za przeproszeniem - lizać d. .ę Ruskim to trzeba poszukać rynków zbytu poza Rosją? Paradoksalnie może być tak, że dzięki temu kryzysowi uzdrowimy naszą gospodarkę bo obecny system zalezności przy którym nasz eksport do Rosji jest procentowo największy, stanie się średni. Dywersyfikacja naszego eksportu do wyzwanie, ale jeżeli chcemy w przyszłości uniknąć obecnej sytuacji to musimy się z tym zmierzyć. Drogą do tego jest stała poprawa jakości i wydajności naszych producentów bo na produkty dobrej jakości i w rozsądnej cenie zawsze znajdą się kupcy. Jaki normalny kraj przeznacza obecnie na wojsko 20% PKB? Tylko taki, który się do czegoś szykuje. Ja osobiście jestem w stosunku do Rosjan neutralny z lekką przewagą antypatii. Może to przez media, a może nie, ale nie wzbudzają u mnie ani sympatii, ani zaufania. Stawianie tezy, że musimy się przeprosić z ruskimi bo inaczej będzie źle z naszą gospodarką jest na starcie błędne bo nasza gospodarka musi być odporna na czyjeś "widzi mi się" na Kremlu, Dziwię się, że ktoś kto posiada tyuł doktora (co prawda nie wiem z jakiej dziedziny nauki) stawia takie tezy. Zobaczmy na kraje, których eksport w dużej mierze opiera się o Rosję (chodzi procentowy udział w eksporcie) i odpowiedzmy na pytanie, czy chcielibyśmy tam mieszkać, bo ja nie.
yy