UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Co za bzdury. To tak, jakby urzędnik z zarządu dróg wypowiadał się na temat obecnego stanu dróg, że wg niego wszystko gra, jednak to kierowcy użytkują te drogi i to oni wiedzą co jest dobrze a co źle. To samo tu. To, że dziadzio łowi i to, że złowił 3,, pokaźne, ,liny, które pływają w takim mini wiaderku - ok, ważne by chociaż ten wymiar miały. .. to, że nie ma siatki do przechowywania ryb to też ok. .Niby czego mają nam zazdrościć wędkarze z całej Polski, tej sieczki która pływa tonami w kanale ?Gruba ryba jest tylko i wyłącznie okresowo, dzięki Bogu, że jest to Drużno i Zalew, bo już dawno nic w tym kanale by nie pływało. Co z tego, że zarybiają, skoro wędkarze zabierają nie wymiary na patelnie. Jak ma być ryba w wodzie, kiedy w Tolkmicku na plaży tubylce tłuką 30 centymetrowe węgorzyki, zabierają wszystko co zahaczy się na jedną z kilkunastu gruntówek. .Zaraz PZW się odezwie, że to woda morska i nie mają nic do tego. .no więc pytam, nie macie nic do ochrony ryb na wodach morskich pomimo iż ryby migrują tam i z powrotem ? ZA MAŁO KONTROLI, ZBYT NISKIE KARY ! A jeszcze słowo do osoby, która pisała ten artykuł, zapraszam Cię na wiosnę nad ten sam kanał - rzekę Elbląg, nawet w to samo miejsce gdzie siedzi ten dziadzio i wtedy napisz coś o bezkrwawych łowach, gdy leszcz i sandacz przygotowują się do tarła. Stoją i, ,szarpią, ,rybę, że niby legalnie bo na 2 groty, strażnicy ani policja nic nie może zrobić, a ryby z wody wyjmują tonami. Aż słów brak. .. Polska polityka.
c&r