12
25.07.2014

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Z rozpedzonym pociągiem jeszcze żaden człowiek nie wygrał, nawet nie zremisowal.
Kazik.2000 (2014.07.26)

info

0  
  0
Jechałem tym pociągiem z dziewczyną. Potworna sytuacja, potworny stres, i tona oburzenia, że gdy było pewne, że nie ruszymy sie przez dłużej jak 3 godziny (byliśmy informowani o tym przez strażaków i policję, gdy czekaliśmy na panią prokurator, pociąg nie mógł ruszyć przed jej oględzinami) nie zostało nic podstawione na miejsce zdarzenia, jedynie mówiono nam, że możemy iść 4 km do Pasłęka, co było niewykonalne z chorymi kolanami dziewczyny. .. No ale cóż. ..
PsYcHo (2014.07.27)

info

0  
  0