Po starówce z telefonem w ręku
Te kółeczka na mapie oznaczają zakres dźwięków, które obejmują starówkę w Elblągu (fot.mw)
Nie ma tu kierunku zwiedzania, nie ma strzałek i mnóstwa dat, których i tak nikt nie zapamięta. Są za to dźwięki, bardzo dużo dźwięków – odgłos jadącego tramwaju, dziecko, które mówi „ja też lubię Piekarczyka”, stara melodia i ciekawostki dotyczące miasta. Bo Elbląg można zwiedzać w zupełnie inny sposób.