Zakazy, które nic nie znaczą?

60
16.07.2014
Zakazy, które nic nie znaczą?
Te znaki mają dyscyplinować mieszkańców (fot. AD)
Kiedyś trzepak i gra w gumę, dziś komputer i telewizor. Zamiast na podwórku dzieci wolą spędzać czas wolny w domu. Podwórko w sumie też do zabaw nie zachęca, bo wokół bloków zakazów coraz więcej.
Zakaz odbijania piłką o ścianę i zakaz wyprowadzania psów w obrębie budynku to znaki, które najczęściej pojawiają się wokół bloków. Z kolei na trawnikach między blokami - zakaz gry w piłkę. Znaki te umieszczają spółdzielnie mieszkaniowe: - Zapotrzebowanie na tego typu znaki zgłaszają nam mieszkańcy – wyjaśnia Wiesław Wiśniewski, prezes SM Nad Jarem.
   Jak się okazuje, ostrzeżenia te nie mają jednak żadnych podstaw prawnych. – Takie zakazy są umieszczane jedynie w roli ostrzeżenia i zwrócenia uwagi na dany problem – mówi Karolina Wiercińska, rzecznik prasowy Straży Miejskiej w Elblągu. - Jeżeli już są nakładane jakieś kary, to w związku z kodeksem wykroczeń za zanieczyszczanie miejsc publicznych lub z ustawy o czystości i porządku w gminach.
   Czy więc ostrzeżenia te spełniają swoją rolę? – Chociaż nie zawsze te zakazy pomagają, to z pewnością ułatwiają egzekwowanie prawidłowych zachowań – informuje Jolanta Bogdanowicz z SM Sielanka. – Osoby, którym przeszkadzają dane zachowania mogą zwrócić uwagę podpierając się znakiem.
   
K

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Oczywiście że takie napisy na osiedlach są bezprawne i nie mają żadnego zastosowania w przepisach. Jeden pisze zakaz gry w piłke drugi J. P. a trzeci zakaz wychodzenia z psami. Wszystkie napisy nic nie znaczą chyba że niszczą elewacje. Równie dobrze każdy może coś nabazgrać na sąsiada bo mu miejsce parkingowe zajął.
Ludwisiak (2014.07.16)

info

10  
  5
U nas jest i plac i boisko, a gdy pogonię syna " za karę " na podwórko to i tak nie ma z kim przesiadywać. .koledzy wolą siedzieć w domu i grać. .walka z wiatrakami
(2014.07.16)

info

11  
  3
Najlepiej zakaz walnąć i po sprawie. Tak trudno wybudować boisko? Ale lepiej ślimaka zamówić za xxx tysięcy złotych. Bez sensu. Potem się dziwią ze kopia po ścianach
Vhj (2014.07.16)

info

12  
  3
Ludziom odbija, od kiedy stali się współwłaścicielami terenów koło bloków. Tyle, że to nie są domki jednorodzinne, gdzie można się ogrodzić płotem i mieć spokój. Miasto powinno żyć, a nie zamierać. Ciekawe, dlaczego nie wieszają zakazu " picie alkoholu zabronione" ? Dzieci i psy łatwo wyganiać, a pijaków nikt nie rusza.
y (2014.07.16)
Tak,placów zabaw coraz mniej.Tylko parkingi chca robic.U siebie na dzielnicy nie mam jak z dziecmi wyjsc,poniewaz za oknem widzie obsraną piaskownice gdzie koty sraja!!!lub bande ludzi z psami,ktore tez sraja.a w Parku Tragutta szkoda pisac i komentowac.Tylko pytanie dlaczego dzieci nie chca wychodzić na dwór czy dlatego ze niema placów zabaw czy rodzicom nie chce się dzieciom czasu spędzić wspólnie.Niech każdy sam sobie odpowie na pytanie.Takze mam dzieci i pomimo że niema placu zabaw umiem zorganizowac czas aby dzieci nie grały czy bez celu sie włóczyły.mkkkk
mkkkk (2014.07.16)
Jak nie podoba się że wyprowadzam psa, to śmiało mogą wyjechać z Elbląga. Nikt im tego nie broni i po sprawie
(2014.07.16)
ty, mkkkk, większą bande stanowią mamusie w parkach z rozwydżonymi bachorami niż ludzie z psami.
(2014.07.16)

info

25  
  13
Właśnie te ludziska z psami to jest problem okropny! Szczególnie z bloku przy ul Marii Konopnickiej 2 (nowy blok) vis a vis ul. Kamiennej. Ci ludzie z tego bloku położnego obok ulicy Konopickiej zamiast iść z psami na polanę obok przystanku autobusowego nr 31 (gdzie nawet wstawili im śmietnik na kupy dla kundli) to bezczelnie przyłażą z kundlami aby się wysrały na polanę, przed okna mieszkańców bloku ul Leśmiana 21 obok ul Szczygla vis a vis sklepu PSS Społem! A przecież tabliczką jak wół postawiona, że zakaz jest wprowadania PSÓW! Nie raz widze, jak właściciele stoją pod samą tabliczką, kundel na smyczy i sra na polanę. Chamy na potęgę. Kilka razy ich pogoniłam. W ogóle to robię im zdjęcia z ukrycia i zgłoszę sprawę do starzy miejskiej albo na policję i dostaną mandat, bo jest dowód, ci ludzie się powtarzają i nie ukryją swojej twarzy. Jakaś baba z dużym włochatym psem przyłazi i inni. Nikt ich tutaj nie chce! Niech ich pieski srają pod ich balkonami, a nie szalet sobie zrobili na dzielnicy obok!. Ta sprawa jest monitorowana i niech nie czują się bezpieczni. Przyjdzie pora na tych opornych i dostaną karę do zapłaty!
Wkurzonana1000 (2014.07.16)

info

19  
  28
Dobrze wiedzieć, że tabliczki są jednak ważne bo ci co nie sprzątają po swoich kundlach - a są tacy i ja robię im zdjecia - mam pokaźną kolekcję hehe - to w związku z kodeksem wykroczeń za zanieczyszczanie miejsc publicznych lub z ustawy o czystości i porządku w gminach. - i to mi się podoba. - masz psa? To masz obowiązki! Sprzątnie, smycz, kaganiec, podatki itp, to nie wieś, pies to odpowiedzialność. Wynocha na swój teren psiarnio z ul. Marii Konopnickiej 2 (nowy blok vis a vis ulicy i domków ul. Kamiennej)
Wkurzonana1000 (2014.07.16)

info

17  
  28
Teb nowy blok podpada pod Spółdzielnia Mieszkaniowa " FILAR" ul. Marii Konopnickiej 2a/18 [nowy budynek] - trzeba to zgłosić! Niech pilnują sowich mieszkańców i wyznacza im gdzie mają srać ich kundle! Skoro mają swoją polankę przy przystanku autobusowym gdzie stoi nawet pojemnik na gówna! Na Lesmiana, Konopnickiej, Szczygla nie stoi więc nie wolno wprowadzać psów bo mieszkańcy sobie nie zycza oglądac wystawionych dupsk ich kundli!
(2014.07.16)