A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
jakos musieli sie dostac do szpitala na ten zabieg a nie kazdy jest z Elblaga!
niedługo bramki założą na korytarzach szpitalnych i wprowadzą opłaty za korzystanie z windy
Żeby płacić za sam wjazd i wyjazd w celu zawiezienia małżonki do pracy czy chorego do przychodni to jest chore. Banda złodziei.
Umiesz czytać? Za wjazd i wyjazd nie zapłacisz, cymbale
najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że Dyrekcja podwyżki daje 50 zł rocznie / czasami- nieregularnie/ a za parking chce pracownika od 40zł /miesięcznie x 12 miesięcy = 480 zł. .. .. ŻENADA. .. ..
Nie płacicie za wjazd i wyjazd, płacicie za postój, jest duża różnica. Płacenie przy wyjeździe to bzdura, nim każdy wyskrobałby te drobne wyjazd by się zakorkował. Pan chory do lekarza, parking kosztuje tyle co bilet autobusowy. Dla was nawet 5 gr za godzinę byłoby za dużo.
Składki zdrowotne na parking? GENIUS
CORAZ WIĘCEJ małoprzyjemnych zdarzeń ma miejsce w wojewódzkim, nie ma darmowych parkingów dla pracowników, najlepsi specjaliści odchodzą do innych placówek, żadnego poszanowania dla pracowników różnego szczebla, żadnego docenienia wykształcenia i zaangażowania, żadnej zachęty. A TAKI WIELKI WOJEWÓDZKI SZPITAL. Hm. .. .. Może czas na zmiany. .. ..
Nie płaczcie, komuniści przyzwyczaili was do tego że wszystko jest a darmo, na całym świecie ludzie płacą nie tylko za parkowanie ale i za bardziej błache rzeczy więc przestańcie skomleć, mohery też narzekają że niskie emerytury a co tydzień na kościół nie żałują co by księża mieli na rozrywkę.
Elblążkowo jest obsadzone parkomatami, gdzie nie ustaniesz trzeba zapłacić. Jak nie, to kara, której wysokość rządzący sobie ustalili sami, wiadomo - DEMOKRACJA. Zapłaciłem ostatnio za parkomat z 2009roku, chodzą teraz po domach i ściągają zaległe, kosztowało mnie to 80zł. Ktoś tu pisze o cenach parkomatów w Anglii, ale zapomniał dodać o tamtejszych o zarobkach, a nawet jak nie pracujesz to cię stać na to, na co nie stać wielu w Polsce. Praca u nas też jest za 600zł. na stażu, gdzie pracodawca wykorzysta człowieka na maxa, a po pół roku do widzenia i bierze kolejnego frajera, bo jeszcze na nim przycina i ma pracownika za darmo.