A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Weźcie to z mojego miasta. ..
Może pan Wilk wyjaśni, który urzędnik wydał zaświadczenie o prowadzeniu tej działalności gospodarczej.
Jak ktos będzie chciał się narkotyzować to sobie rozpuszczalnik kupi, butapren i tez będzie ćpał, albo pójdzie do dilera! Tylko edukacja!
Na miejscu mieszkańców bym im kupę zostawiał codziennie przed wejściem, żeby mieli swoje " zapachy" . Weźcie jakiś słuszny ostracyzm społeczny zróbcie. .. .ech i to za naturalne konopie grozi do 3 lat a tam takie chemiczne trucizny.
Na głodzie ?? Ja pitole. .. to chyba tylko ktoś kto wali Heroinę to tam moze powiedziec buhahahahahahahahah a tego to może w polsce 1% wali ahhaha, ewidentnie widac ze baba sieje plotę bo zna taki zwrot - na głodzie - z filmów. .. .masakra. .. od kiedy ktos kto pali albo łyka jest na głodzie. .
nikt nikogo nie zmusza. .. jak głupi to sprobuje/// jak go koledzy namowia to tez glupi///ale na własne zyczenie
Mieszkańcy wypowiadają wojnę narkomanom i temu obiektowi. Właściciel tego lokalu ma teraz problem i to duży. Policja non stop będzie wzywana. IDŻCIE Z TYM WON.
Nic nie wymysla kobieta. Widziałem takie partyzanckie ruchy tych dzieciaków codziennie na światłach przy starym punkcie na Królewieckiej. Oni rzeczywiscie sie dziwnie tam zachowywali. Wszystko robili nie naturalnie. Albo byli na głodzie albo bali sie znajomych lub rodziny.
Ten sklep to tragedia. Osoby ktore tam przychodza to kretyni. Banda gnojostwa pali taki syf po czym siada wam mozg. Zreszta te ekspedientki tez zatrudnili jakies przekopane blaszki z banda dzieci ktore zyja tym sklepem.
Banda niedorobow ktora nigdzie nie moze kupic normalnego ziolka tam przychodzi. A ta Justyna jest tak tragiczna. Zgadzam sie w 100% kiedys wpadlem tam rano z kolega byla bez makijazu to sie jej az wystraszylem
Wisi mi ten sklep. Szkoda tylko ze nasza dzisiejsza mlodziez ma w glowie zamiast mozgu styropian. zamiast wyjsc na normalne piwo woli nacpac sie czy tam zjarac jakimis dopalaczami.