W oczekiwaniu na pomoc

36
11.06.2014
W oczekiwaniu na pomoc
fot. arch. WS
- Dzwonię na 112, na pogotowie. Odbiera człowiek z Olsztyna, który nie ma pojęcia o topografii miasta. Tłumaczę mu co się stało, że zemdlał człowiek i nie wiadomo co mu jest. Później tłumaczę gdzie ta pętla autobusowa jest, a potem słyszę, że muszę podać numer telefonu. Przecież ja go nie znam, a pan się upiera, że muszę go podać. Dyskusja trwa, a czas leci. W końcu zadzwoniłem na policję, dzięki temu jakoś się udało i karetka przyjechała – opowiada jeden z naszych Czytelników, który chciał pomóc leżącemu mężczyźnie.
Środa, koniec maja, godziny popołudniowe, przystanek pętli autobusowej i tramwajowej na ul. Ogólnej. Jeden z naszych Czytelników zauważa leżącego mężczyznę, który prawdopodobnie zemdlał. Wybiera więc numer 112, odzywa się dyspozytor z Olsztyna.
   Najpierw tłumaczy, gdzie takie miejsce się znajduje, później dowiaduje się, że musi podać numer telefonu, ale go nie zna. Dyskusja trwa, a czas leci. Według Czytelnika mogło minąć nawet i 20 minut. Według Mai Bezuch, rzecznika prasowego Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Olsztynie, od zgłoszenia do przyjazdu karetki minęło dokładnie 11 minut.
   - W trakcie rozmowy dyspozytor medyczny zbierał wywiad dotyczący pacjenta, spytał także o numer telefonu osoby zgłaszającej, ta jednak go nie podała i sama przerwała połączenie. Zgodnie z procedurami przyjęcia zgłoszenia dyspozytorzy medyczni mają obowiązek ustalenia numeru telefonu kontaktowego – tłumaczy procedury Maja Bezuch. - Dyspozytorzy muszą znać numer telefonu osoby wzywającej aby, w razie potrzeby, dyspozytor przyjmujący zgłoszenie czy też zespół karetki mógł skontaktować się z osobą zgłaszającą. Taki kontakt jest ważny szczególnie w momencie gdy ambulans ma np. trudności z dotarciem do pacjenta bądź kiedy dyspozytor monitoruje stan pacjenta, zanim na miejsce dotrze karetka.
   Przypomnijmy, elbląska dyspozytornia została zlikwidowana w połowie 2012 r. Od tego momentu jedyną dyspozytornią jest ta, która znajduje się w Olsztynie. Przyjmuje ona zgłoszenia z całego województwa warmińsko- mazurskiego.
   
mw

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
to jest jakaś kompletna bzdura z likwidacją naszej dyspozytorni. Ludzie wolą unikać takich sytuacji gdzie trzeba pomóc. Zanim przyjmą takie zgłoszenie to poszkodowany by umarł. To właśnie jest służba zdrowia.
MartaJanka (2014.06.11)

info

67  
  2
tak tak jasne. Pani rzecznik chyba jednak nie do końca ma świadomość jak naprawdę to wygląda. Przykład? proszę bardzo. Kierowca taxi zgłosił do dyspozytorki wypadek na wysokości Nowej Holandii w Elblągu. Dyspozytorka dzwoni na 112 i mówi co się stało i gdzie, czyli obwodnica Elbląga na wysokości Baru Nowa Holandia, a kobieta się pyta jaka ulica? Potem jeszcze 3 telefony gdzie to jest i ta nieszczęsna ulica pierwsza rozmowa trwała chyba 10 min. Potem jeszcze trzy kolejne Ponieważ znam teren podpowiedziałam, że to będzie w pobliżu ulicy Dębowej i Akacjowej. Chodzi o ten wypadek gdzie dwie ciężarówki się zderzyły jakiś miesiąc temu. Adres teraz wiem Nowe Pole 18.Ale wiem, że w Elblągu powie się Nowa Holandia i każdy wie gdzie to jest. I tak by było gdyby dyspozytornia była w Elblągu.
(2014.06.11)

info

78  
  0
Nie każdy pamięta swój nr telefonu zwlaszcza jak dzwoni w stresie. To im w tej dyspozytornii powinien się wyświetlać nr telefonu i nie powinni o to wypytwać dzwoniącego.
oburzona1 (2014.06.11)

info

70  
  1
Bardzo proste rozwiązanie to dzwonić na 998 jeśli jest to wypadek komunikacyjny. Wezwana straż przyjedzie bardzo szybko, a w posiadaniu każdego pojazdu ratowniczo gaśniczego jest pełny zestaw w torbie R0 oraz przeszkoleni strazacy jacy wydostaną poszkodowanych, zabezpieczą lub rozpoczną reanimację do chwili kiedy przyjedzie pogotowie jakie zostanie wezwane przez dyspozytora straży pożarnej. Szybciej pewniej, bezpieczniej i nie trzeba tłumaczyć gdzie to koło CZOŁGU, NOWEJ HOLANDII, PRZY FENIKSIE, CZY NA GÓRZE CHROBREGO.
(2014.06.11)

info

30  
  2
Upublicznić rozmowę i sprawdzić kto kłamie
(2014.06.11)

info

31  
  0
miałem identyczną sytuację od razu dzwońcie na policję. Pogotowie- kompletnie są z kosmosu żądają podania ulicy, której nie znam ale podaje charakterystyczny punk który każdy kierowca karetki musi w Elblągu znać i nic. .. .. jeszcze mnie starszą nieudzieleniem pomocy!!!!! a innym razem w trasie kłócili się skąd karetkę wysłać bo było na granicy powiatów, dzwonili do mnie po 20 min z innego miejsca żebym jeszcze raz powiedział gdzie wypadek. .. .. kobieta zmarła w drodze. .. .
(2014.06.11)

info

29  
  1
To naprawdę żenujące by dyspozytornia była w Olsztynie a nie jak było w Elblągu. Wiele istnień ludzkich być może żyło by wtedy. To nie jest pomoc tylko zwykła głupota tych co zadecydowali, że dyspozytornia znajduję się teraz w Olsztynie. Ale jak trafi kogoś wypadek kto o tym decydował to wspomni sobie o swej decyzji jak za późno dojedzie karetka. Pozdrawiam mądrych polityczków. .. .
Kroll (2014.06.11)

info

19  
  1
jakie ma znaczenie podanie ulicy, skoro kiedyś zgłaszałem na 112 wypadek, to mnie o ulice 5 razy pytali pomimo, że podałem za pierwszym razem
(2014.06.11)

info

16  
  1
Typowa złośliwość zakompleksionych olsztyniaków, jedna dyspozytornia. Dlaczego w normalnych województwach jest kilka dyspozytornii?
(2014.06.11)

info

25  
  1
Tak miałam jak mieliśmy Pożar :(
szok (2014.06.11)

info

9  
  1