Park dla psów: nowy pomysł w budżecie obywatelskim

41
10.06.2014
Park dla psów: nowy pomysł w budżecie obywatelskim
fot. Anna Dembińska
Park, w którym każdy pies może biegać swobodnie, to marzenie wielu właścicieli czworonogów. Marzenia mogą stać się rzeczywistością - do Budżetu Obywatelskiego wpłynął wniosek o utworzeniu psiego parku w Elblągu.
- W naszym mieście nie brakuje parków na tego typu przedsięwzięcia – mówi Michał Mazurkiewicz, inicjator powstania parku dla psów w Elblągu. - Jedynym wymogiem, jaki trzeba by wziąć pod uwagę przy tworzeniu takiego miejsca, jest znalezienie dość sporego płaskiego terenu, który oczywiście należy ogrodzić, aby zadbać o bezpieczeństwo. Preferowanym miejscem jest Park Modrzewie z racji wielkości ukształtowania terenu jaki i lokalizacji, jednak tutaj może pojawić się problem, bo park jest pod nadzorem konserwatora zabytków.
   Obecnie w Elblągu w wielu miejscach zamiast specjalnych miejsc do wyprowadzania psów, jest za to pełno tabliczek tego zakazujących. - Chcemy stworzyć miejsce, w którym urozmaicimy formy spacerów z psem. Szybkie obejście bloku z psem to zbyt mało, a wciąż nowe ograniczenia i zakazy nie napawają optymizmem. W takim parku można w bezpieczny sposób poćwiczyć psie sporty, na przykład frisbee, flyball czy zwykły aport. Można też ustawić tor przeszkód dla psów – dodaje Michał Mazurkiewicz. - W przyszłości chcielibyśmy organizować spotkania ze specjalistami od psich sportów, a także trenerami z zakresu posłuszeństwa, na przykład z Zofią Mrzewińską. Taki park byłby jednym z niewielu bezpiecznych miejsc w Elblągu, w którym swobodnie można by wybiegać psiaka bez konieczności trzymania go na smyczy i bez obaw o poniesienie kary.
   Jak wyjaśnia Monika Borzdyńska, rzecznik prasowy prezydenta Elbląga, jeżeli pomysł spodoba się mieszkańcom i wygra w głosowaniu, to inwestycja zostanie zrealizowana. – Na taki park szukamy lokalizacji w większych parkach, na przykład w parku Dolinka czy w okolicach Bażantarni – mówi Monika Borzdyńska.
   Przypomnijmy, że wnioski do budżetu obywatelskiego można składać do 13 czerwca. Dotychczas mieszkańcy zgłosili prawie 150 propozycji.
   
Karolina Król

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Trzeba stworzyć nie jeden a kilka wybiegów. Nikt nie będzie latał z psem na drugi koniec miasta, żeby zwierzak się wybiegał. Najbardziej zależy mi na wybiegu w Parku Kajki, bo tam chodzę z psem. Integrują się nie tylko zwierzęta ale i ich właściciele. Od gadania o sprzątaniu po psach robi mi się słabo. Przeciwnicy wysuwają psie kupy jako argument przeciw stworzeniu wybiegu. Sprzątać należy, ale należy również stworzyć warunki psom i ich właścicielom. Chcemy by nasze psy były zrównoważone, a do tego potrzebują codziennej porcji ruchu i kontaktu z innymi psami. Skoro przepisy miejskie zabraniają spuszczania psów ze smyczy, to zakichanym obowiązkiem miasta jest stworzenie miejsca, gdzie psa można bezpiecznie z tej smyczy spuścić. Ludzie udomowili psa trochę dawniej, niż istnieją miasta, więc należy teraz wziąć odpowiedzialność za ten krok i zadbać o czworonogi.
jotka (2014.06.10)
Super pomysl!
mkjbu (2014.06.10)

info

21  
  3
Stworzenie wybiegu dla psów jest jak najbardziej trafionym pomyłam, tylko dla czego ograniczać wybieg do Parku Modrzewia? Są inne zieleńce, parki na terenie miasta gdzie takie spacerniaki można stworzyć - przecież nie muszą to być jakiej wielkie areały, wystarczy kilka metrów (w zależności od wielkości paru, zieleńca) ogrodzonych, z bramką i koszami na psie kupy.
(2014.06.10)

info

15  
  4
Utylizować wszystkie psy w mieście Psy na wieś
(2014.06.10)
Brawo jotka!!! Lepiej bym tego nie ujął :)
(2014.06.10)

info

9  
  2
sam się zutylizuj na wsi, na którą się przeniesiesz
(2014.06.10)

info

22  
  4
a może coś na modrzewinie ?
MAAGDAB (2014.06.10)

info

7  
  2
Świetny pomysł :)) Oby powstało ich kilka. Chętnie przychodziłabym ze swoim pupilem do takiego parku. :)
Kaskaaa (2014.06.10)

info

11  
  3
Skoro już został poruszony ten temat chciałbym zapytać się, czy nie dostosowanie się do tabliczki typu " zakaz wyprowadzania psów na tereny zielone" , które to tabliczki pojawiły się na osiedlu Za Politechniką, niesie za sobą konsekwencje prawne, i jakie. Prosiłbym tylko o konkrety, a nie typu " moim zdaniem" .
klaus (2014.06.10)

info

4  
  3
to są bzdurne zakazy, żaden zakaz nie może być sprzeczny z ustawą, a w żadnym kodeksie nie ma a artykułu który by mówił o zakazie wyprowadzania psa w obrębie jakiegoś budynku lub trawnika, nie musisz się do tego stosować, podobnie ty możesz sobie ustawić znak np' ' . zakaz przejścia przez ulicę na której mieszkam' ' . to jest analogiczne do innych bzdurnych zakazów. żaden regulamin lub czyjeś widzimisie nie może być sprzeczne z ustawą. Podobnie jest z wyprowadzaniem psa na smyczy, artykuł 77kodeksu wykroczeń stanowi że przepis wyprowadzania psa na smyczy i w kagańcu dotyczy ras ustanowionych przez ustawę za agresywne tj np. rotwiller, amstaf, natomiast kundelki ogą w miejscach publicznych biegać bez smyczy, chyba że z natury jest agresywny o czy powinien wiedzieć jego posiadacz znający psychikę swojego czworonoga. Często o tym nie wiedzą policjanci i straż miejska wlepiając mandaty, proszę sobie przeczytać art. 77kw wraz z komentarzem.
studentprawa (2014.06.10)

info

6  
  3