A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Gdy ujrzałem to zdjęcie pomyślałem, że Jazzbląg już wystartował :)
Dokładnie ! W jakim celu robić imprezy zamknięte, kiedy i tak procent przybyłych równa się ZERU ! Czy my w tym elblągu powariowaliśmy myśląc, ze FIGURY pomogą. To nie hollywood, że ktoś będzie chciał sie pokazać, zabłysnąc :(
Pomagają ci, którzy są doceniani na co dzień !!!
brawo !
a swoją drogą może było otwarcie jakiegoś pubu lub innej dyskoteki więc elbląskie VIP-y siłą rzeczy nie mogły przyjść. .. no i gdzie darmowy katering ja się pytam; P tak to elbląskiej śmietanki nie przyciągniecie
można się czepiać wszystkich ale śmiem dodać że na placu Jagiellończyka był niedawno Festyn i był on " otwarty " . .i jakoś elblążanie nie powalili mnie frekwencją. .. .. tak że jeszcze raz nie ważne czy zamknięta czy otwarta impreza. .. w Elblągu jest lipa z kasą i tyle. .. ale te wasze wywody życia nikomu nie uratują wiec ciszej tam nad trumną
Jak jeszcze kilka razy napiszecie jacy elblążanie są do kitu to nic nigdy nie uda się zrobić w Egu - bo Pani Anetto ja proponuję trochę pokory - jak się pani nie zna to trzeba dopytać. te techniki imprez zamkniętych działają w trochę innych środowiskach. Szkoda że nie zebrały się pieniądze. Wierzę że się uda ale też proszę nie pisać takich tekstów bo obrażają nas elblążan. A Pani Anetta może pokornie przyzna się że nie dała rady org. a nie na ludzi zwala
" fundacja" hahaha ręce opadają
Jednym słowem - brak kultury ze strony zaproszonych - bo przy tak szczytnym celu można telefonicznie usprawiedliwić swoją nieobecność. Z drugiej strony zaproszenie wybrańców - kiedy każda pomoc jest potrzebna a poza tym Elbląg to raczej biedne miasto - tutaj ludzie nie mają na chleb a co dopiero na dzieła sztuki - dlatego ważny jest każdy grosz i trzeba korzystać z możliwości zbierania pieniędzy na mniejszą skalę. A przy okazji - nie dało to do myślenia prezydentowi?. .. Trzeba coś zrobić z BIEDĄ która panoszy się w Elblągu - pomyśleć o miejscach pracy!!!!!
Jestem jedną z zaproszonych. Nie kolekcjonuję dzieł sztuki, jestem emerytką i nie stać mnie na taki zakup. W zaproszeniu wyraźnie napisano, że z powodu małej liczby miejsc, organizatorzy proszą o potwierdzenie swojego udziału. Nie potwierdzałam i nie widzę powodu ażebym miała się tłumaczyć, dlaczego nie skorzystałam z zaproszenia. Gdyby to była wolna aukcja - być może poszłabym zobaczyć, kupić ewentualną cegiełkę a tak - nie chciałam zajmować cennego miejsca. Organizatorzy popełnili błąd organizacyjny i nie jest to winą zaproszonych. Z tak sformułowanego zaproszenia można skorzystać lub nie i jeżeli nie potwierdziło się swojego udziału, to nie należy zrzucać winy na zaproszonych a zastanowić się co zrobić żeby prace podarowane przez elbląskich artystów sprzedać.
Pani Prezes talentu organizacyjnego to za grosz nie ma. Może pora na zmianę.