A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Rowerzyści, to plaga naszych czasów drogowych. Pamiętam za szczeniaka to, żeby można było się poruszać po drodze rowerem trzeba było zdać na kartę rowerową. To było dobre bo była choć nikła znajomość przepisów, a przede wszystkim innych uczestników ruchu. Teraz tego nie ma. Tak jak pisał " gupi" " Nie ważne, pod prąd, po chodniku, ukosem, zygzakiem, czerwone, zielone co za róznica- aby do przodu" , a co z odpowiedzialnością za szkody, bo teraz właściciel samochodu musi sam naprawić auto, a co jeśli przez takiego JEŁOPA zgoniłby ktoś pośredni. No i trzeba zadać pytanie: po jaki czort ten kontrapas? przecież to pas dla samobójców, jeśli ktoś nie rozumie niech przejedzie się tamtędy.
pani czlowieka by zabila!!!!! ile jechana na godzien??"
Kolejny " bóg ulicy" skasowany :)
ten kontrapas takie właśnie wypadki będzie powodował.
Od 8 lat mieszkam. w Holandi, jest tu wiele kontrapasow i wypadkow nie ma, a dla czego? Dla tego ze kierowcy samochodow jezdza 50,30 km/h, rowniez poruszaja sie rowerami, maja swiadomosc co to jest " kontra pas" no i przede wszystkim " widza " rowezystow. No ale w Pl kiwrowca swieta krowa. Pozdrawiam
W Holandii nie ma wypadków dlatego, że wszyscy są najarani. A jak już się stukną to jarają na zgodę.
@mieszkający-w-Holandii: Te kontrapasy są na małych uliczkach, gdzie jest mały ruch. Ul. Kościuszki to jedna z bardziej uczęszczanych ulic, mimo że na taką nie wygląda. Brak innej opcji przejazdu wschodnią stroną miasta. Od lat dlatego mówi się o obwodnicy wschodniej, czy choćby o połączeniu dwukierunkowym Kościuszki z Saperów. Podobny paradoks to brak podłączenia Zw. Jaszczurczego do Grunwaldzkiej. Gdzie koszt takiej inwestycji jest śmieszny. W efekcie możesz albo zakorkowaną Mickiewicza, albo Hetmańską jechać.
jakby jechał kontrapasem bez kasku to nic by mu sie nie stało, byłby szczęśliwym człowiekiem
Te holender jaki ty mądry jesteś!
łoficer rowerowy rekomenduje jazde w kasku tylko w przypadku gdy zechcemy uderzyc w twarda stojaca przeszkoe ktora sie nie rusza np drzewo. w innym wypadku tzn gdy walniemy bania w samochod kask wedlug oficera jest zbedny. normalnie cyrk. a ten kontpas mial byc przedluzony az do bema i co? ludzie wala pod prad. a co na to turlej? to takze promotor kontrpasu i zagorzaly przeciwnik budowy krytej plywalni oraz remontu ul moniszki