- Dla mnie to szczególnie miły dzień, bo dużo ryzykowałem, rezygnując z budowy stadionu, oddając dotacje do marszałka, w zamian stawiając na Centrum Rekreacji Wodnej. Powołany przeze mnie zespół spisał się świetnie, bo w ciągu dwóch miesięcy przygotował projekt, dzięki któremu pokonaliśmy sześć innych miast i pieniądze z unijnych funduszy wróciły do naszego miasta – mówił dzisiaj prezydent Jerzy Wilk na konferencji prasowej, którą urządzono na placu budowy. Termin spotkania nie jest przypadkowy, bo to właśnie dzisiaj uprawomocniło się pozwolenie na budowę, od rana przy ul. Moniuszki trwają już prace, które prowadzi konsorcjum firm Elzambud i Moris Sport.
- Trwają roboty ziemne, w ciągu miesiąca rozpoczniemy palowanie. Przed zimą chcemy mieć obiekt w stanie surowym zamkniętym, by bez przeszkód kontynuować prace wewnątrz – zapowiedział Dariusz Urbański z Elzambudu.
Budowa Centrum Rekreacji Wodnej ma kosztować 25 milionów złotych, 16 milionów pochodzi z funduszy unijnych, resztę dołoży miasto. W środku będą znajdowały się cztery baseny: 25-metrowy sportowy, do nauki pływania, rekreacyjny i rekreacyjny dla dzieci, strefa SPA z jaccuzi i saunami. Jednocześnie ze wszystkich atrakcji będzie mogło korzystać ponad 200 osób. Tyle też zaplanowano miejsc parkingowych.
Zanim doszło do wydania pozwolenia na budowę, wykonawcy przez kilka tygodni wyrównywali teren. Anonimowa osoba złożyła nawet w tej sprawie
doniesienie do inspektora nadzoru budowlanego, twierdząc, że te prace prowadzone były nielegalnie.
- Złożyliśmy wyjaśnienia w tej sprawie, wszystkie prace przebiegały zgodnie z prawem. Dziwię się, że ktoś, mam nadzieję, że nie jest to mieszkaniec Elbląga, złożył donos, zamiast wspierać tę inwestycję – powiedział prezydent Jerzy Wilk.