Demolka na skrzyżowaniu

34
13.05.2014
Demolka na skrzyżowaniu
fot. Witold Sadowski
Dziś (13 maja) około godz. 21.40 na skrzyżowaniu ul. Grottgera z Al. Grunwaldzką pijany mężczyzna kierujący toyotą wjechał na wysepkę między jezdniami i zatrzymał się po uderzeniu w sygnalizator świetlny. Agresywny mężczyzna nie chciał się poddać badaniu alkotestem. Został przez policjantów zatrzymany, po przewiezieniu do szpitala pobrano mu krew na obecność alkoholu. Zobacz zdjęcia.
Jak nam powiedzieli  pracujący na miejscu zdarzenia policjanci, 33-letni kierujący toyotą avensis jechał ul. Grottgera w kierunku Al. Grunwaldzkiej. Tuż przed skrzyżowaniem, na łuku drogi, stracił panowanie nad pojazdem, z impetem wjechał na wysepkę oddzielającą pasy ruchu i po otarciu się auta o dwa słupy oświetleniowe uderzył w sygnalizator świetlny. Bezpośrednio po zderzeniu kierujący próbował uciec z miejsca zdarzenia. Nie pozwolili mu na to dwaj mężczyźni, którzy byli świadkami tej groźnie wyglądającej kolizji.
Demolka na skrzyżowaniu
fot. Witold Sadowski
Jak się okazało, od 33-latka bardzo mocno czuć było woń alkoholu. Był również bardzo agresywny zarówno wobec funkcjonariuszy drogówki, jak i ratowników medycznych. Odmówił sprawdzenia zawartości alkoholu w wydychanym przez niego powietrzu za pomocą alkotestu. Został przetransportowany przez patrol prewencji do szpitala na pobranie krwi, a następnie zatrzymany w policyjnej izbie zatrzymań.
   
Witold Sadowski

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
A moim zdaniem powinien jeszcze podczas dojazdu na badanie " przypadkiem" uderzyć parę razy głową o ścianę radiowozu, albo niechcący przewrócić się na stromych schodach do szpitala. No i od razu po badaniu areszt, po czym 2 lata w pierdlu. Ale takie rzeczy to tylko w normalnych krajach, gdzie władza dba o naród, nie u nas.
jonnoj (2014.05.13)

info

58  
  6
Szkoda, że przeżył. Tacy jak on zawsze zabijają niewinnych, a sami wychodzą bez szkód.
sedziadred (2014.05.13)

info

37  
  3
Tak będzie dopóki dla pijaków nie wprowadzi się dotkliwych kar. To co mamy obecnie to śmiech na sali
abstynent (2014.05.13)

info

46  
  0
Szkoda że przeżył. Następnym razem pijana świnia kogoś zabije. ..
kostucha (2014.05.13)

info

35  
  1
A spodnie gdzie zagubił? Podczas ucieczki? Do pierdla z nim!
(2014.05.13)

info

15  
  1
No i taki zachlany idiota oczywiście wyjdzie z tego bez szwanku, wytrzeźwieje, za dużej kary nie dostanie. A gdyby był to normalny, trzeźwy człowiek, któremu przypadkiem by się to zdarzyło bo " coś" , pewnie byłby nieźle poobijany i jeszcze coś. Zero sprawiedliwości. Wódka takim idiotom jak on przynosi cholerne szczęście. Nigdy niczego się nie nauczy.
Al. (2014.05.14)

info

22  
  0
Szybki i wściekły
tojatylkojaikintwiecej (2014.05.14)

info

5  
  11
Pierwsze, co mnie zdziwiło, to że Toyoty takie z gó. .a lepione. Po uderzeniu w słupek cały przód skasowany? Widziałem jak Ford ściął kilkanaście słupków (takich od łańcuchów odgradzających) i znak + sygnalizację i prawie na nim śladu nie było. A po drugie, to ciekawe kto zapłaci za naprawę, pijaczyna?
Oskarek (2014.05.14)
Głupi i wściekły
Zenonc (2014.05.14)

info

23  
  1
brawo dla panow ktorzy zatrzymali pijaczyne!!!! a on. .. .dzieki Bogu ze nikogo nie zabil!!!. .. .powinien dostac za to obroze na noge i h. j!
(2014.05.14)

info

32  
  1