Nowa i Niska znowu pod wodą!

19
13.05.2014
Nowa i Niska znowu pod wodą!
fot. Witold Sadowski
Wystarczą krótkotrwałe, intensywne opady deszczy, by ulice Nowa i Niska zamieniły się w wodne zbiorniki. Cierpią kierowcy, cierpią właściciele znajdujących się tam firm i ich klienci. Największe dolegliwości spotykają jednak mieszkańców budynku przy ul. Niskiej 25. Piwnice ich domu oraz teren do niego przyległy są często zalewane. Za często... Zobacz zdjęcia.
Od kilku dni pogoda nas nie rozpieszcza. Na przemian: albo pada albo świeci słońce. Opady są krótkotrwałe, ale bardzo często intensywne. I takie deszcze powodują problemy w rejonie ulic Niskiej i Nowej. Woda stoi nie tylko na jezdniach - wlewa się szerokim strumieniem do piwnic budynku Niska 25.
   - Nasze problemy zaczęły się w momencie wybudowania ul. Nowej - mówią mieszkańcy posesji. - Od tego czasu, gdy tylko trochę mocniej popada deszcz - teren wokół budynku momentalnie zamienia się w jezioro, a woda strumieniami wlewa się do piwnic. Dopóki nie było tej ulicy - zalewało nas bardzo, bardzo rzadko. Zdarzało się to tylko czasami w przypadku bardzo rzęsistego i długotrwałego deszczu.
   Dzisiejsze opady spowodowały nie tylko zalanie piwnic i przyległego terenu. Woda w ogromnych ilościach stała również na ulicach. Kierowcy radzili sobie, jak mogli. Wielu omijało zalane miejsca,  przejeżdżając po chodnikach, niektórzy ryzykowali i przejeżdżali bezpośrednio przez wodę.
   Ulica Nowa jest niby nowa, ale coś tu jest nie tak praktycznie od jej powstania. Bo wystarczy, że chwilę nieco mocniej popada deszcz, a zarówno Nowa jak i Niska zamieniają się w głębokie bajora. O ile kierowcy jakoś tamtędy przejadą, o tyle problem mieszkańców i właścicieli znajdujących się tam zakładów jest ogromny. Czy ich gehenna kiedyś się skończy?
   Do tematu wrócimy wkrótce.
   
Witold Sadowski

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
co wy chceta ? tANKOWÓZ PRZEJECHAŁ INO będzie miał trochę wody z ruskim paliwkiem w zbiorniku, małolat na skuterze przejechał i dziadek na rowerze to ocb ?
Ratownik.Powodziowy (2014.05.13)

info

5  
  4
Jeżeli jest tam kanalizacja burzowa, to nasuwa się pytanie, jakiej średnicy rurę odpływową tam zakopali? Jeżeli jest ważna gwarancja, to wykonawca tej tz. nowej drogi, powinien jak najszybciej tą fuszerkę naprawić i wypłacić odszkodowanie dla okolicznych mieszkańców i zakładów. Sądy i prokuratorzy już na Was czekają. A w szczególności adwokaci- sprzedawcy moralności.
(2014.05.13)
no ale gdzie problem ? przecież nie każdy ma jacuzzi w piwnicy. .. - tylko się cieszyć
(2014.05.13)
A pan Wilk jeno worki rozdaje?
wiza (2014.05.13)

info

3  
  5
Jak to możliwe że przed 45 potrafili bez precyzyjnych narzędzi zrobić coś co działało do czasu remontu. Inżyniery z maturami na 20%.
(2014.05.13)

info

17  
  0
Oczywiście kierowcy mieli problem, bo pieszych w tym mieści nie ma!
lwiątko (2014.05.13)

info

5  
  0
Po co remontowac przystań wodną. Wystarczy przenieśc OSW Fala na Niską i bedzie gitara.
(2014.05.13)

info

7  
  1
A gdzie " JUREK MOTORÓWKA" , ten spec od Pętli Żuławskiej? Może na Niskiej zainicjuje port dla kajaków ?
FerdekKiepski (2014.05.13)

info

8  
  1
przecież tam nową kanalizację burzową podłączono do tej starej wyłączonej. i woda nie ma odpływać.
gru (2014.05.14)

info

5  
  0
Problem jest w tym że zamiast kupować samochody trzeba było amfibie. ; )
Lolelb (2014.05.14)

info

3  
  0